Zaliczyli poligon

Terytorialsi z 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej zakończyli szkolenia na poligonie. Wśród nich byli też chełmianie.

Terytorialsi z 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej, w skład której wchodzi 24. Batalion Lekkiej Piechoty z Chełma, od 30 lipca do 31 sierpnia br. doskonalili umiejętności na strzelnicach i placach ćwiczeń na poligonie w Nowej Dębie. Łącznie szkoliło się tam w ostatnich tygodniach ponad 700 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej.

– Poligon to obowiązkowy i bardzo ważny etap szkolenia każdego terytorialsa – mówi ktp. Damian Stanula, oficer prasowy 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej. – Zintegrowane ćwiczenia poligonowe odbywają się po pierwszym roku szkoleń indywidualnych. Z jednej strony to sprawdzian zdobytych już umiejętności, z drugiej zaś, czas doskonalenia i zdobywania nowych żołnierskich umiejętności. Dwutygodniowy poligon, okupiony dużym wysiłkiem fizycznym, jest swoistą szkołą przetrwania, często także weryfikuje motywacje. Na zajęciach żołnierze rozwijają umiejętności, między innymi z taktyki, topografii, łączności, strzelectwa i ratownictwa pola walki. Szczególnie ważne jest zgranie ze sobą żołnierzy tak, aby w przyszłości potrafili skutecznie współdziałać w warunkach bojowych lub sytuacjach kryzysowych. Dużą cześć szkolenia zajęły zajęcia strzeleckie. Wystrzelono ponad pięćdziesiąt tysięcy sztuk amunicji.

Swoje pierwsze szkolenie poligonowe zakończyła właśnie szer. Paulina Pawłowicz z batalionu chełmskiego, w cywilu studentka psychologii na KUL.

– To był mój pierwszy poligon. Było ciężko, upały nie sprzyjały, ale powiedziałam sobie, że muszę dać radę – mówi pani Paulina. – Kadra motywowała nas, napędzała do działania, tak samo ludzie, z którymi się szkoliłam. Gdy się działa w grupie, to widzi się ten wspólny cel i wszystko idzie lepiej, szybciej. To grupa jest sednem wszystkiego. Chodzi o to, abyśmy działali razem i umieli się porozumieć, bo w razie zagrożenia musimy być bardzo dobrze zgrani, aby podołać wyzwaniom.

Szer. Dominik Futa z batalionu chełmskiego, student ratownictwa medycznego w Lublinie, mówi, że zawsze chciał założyć żołnierski mundur a służba w WOT dała mu taką możliwość.

– To była okazja do sprawdzenia siebie i pokonania swoich słabości – mówi szer. Futa. – Działania w sekcji, w grupie, z ludźmi, z którymi się służy kilka miesięcy, dają motywację do służby. Na poligonie można nauczyć się prawdziwej żołnierki. Cały czas mieliśmy przy sobie broń i całe wyposażenie żołnierza. Jest dyscyplina, wstawaliśmy codziennie o godzinie piątej trzydzieści i do samego wieczora byliśmy na nogach i działaliśmy. (opr. mo)

2. Lubelska Brygada Obrony Terytorialnej powstała jako jedna z pierwszych w kraju. W jej skład wchodzi pięć batalionów lekkiej piechoty, dyslokowanych w pięciu rejonach województwa lubelskiego: w Lublinie, Dęblinie, Białej Podlaskiej, Chełmie i Zamościu. Obecnie, Wojska Obrony Terytorialnej w województwie lubelskim liczą ponad 2700 żołnierzy i cały czas powiększają swoje szeregi. Głównym zadaniem 2. LBOT w bieżącym roku jest zakończenie procesu formowania struktur organizacyjnych, rozpoczęcie szkoleń specjalistycznych żołnierzy OT oraz osiągnięcie wstępnej zdolności do reagowania kryzysowego w obszarze zagrożeń niemilitarnych.