Zlikwidować szkoły czy przekazać stowarzyszeniu?

Ponad 4,1 mln zł gmina Sawin ma dołożyć w tym roku do oświaty. Te koszty mogą w przyszłym roku mogą być wyższe, bo z prognoz finansowych wynika, że subwencja oświatowa ma być o około pół miliona zł niższa. Część radnych jest zdania, że należy natychmiast przystąpić do likwidacji trzech szkół – w Czułczycach, Bukowie Wielkiej i Wólce Petryłowskiej. Wójt Dariusz Ćwir jest skłonny przekazać placówki stowarzyszeniu…

Planowana na początku br. reforma oświaty w gminie Sawin wójtowi Dariuszowi Ćwirowi zupełnie nie wyszła. Wójt chciał trzy najmniejsze w gminie szkoły – w Czułczycach, Bukowie Wielkiej i Wólce Petryłowskiej – przekazać stowarzyszeniu, by zmniejszyć koszty ich funkcjonowania. Reorganizacja, choć rada gminy wyraziła na nią zgodę, nie doszła do skutku, bo negatywną opinię w tej sprawie wydała kurator oświaty Teresa Misiuk. Gmina w uchwale nie wskazała nazwy stowarzyszenia, które z 1 września br. miało przejąć placówki i to był główny powód, dla którego kurator nie wyraziła zgody na zmianę organu prowadzącego.

Wójt Ćwir zapewne liczył na inne rozstrzygnięcie, bo zdawał sobie sprawę, ile gmina będzie musiała dołożyć do szkół, jeśli pozostanie dla nich organem prowadzącym. Kilka dni temu wójt spotkał się z radnymi, by porozmawiać o gminnej oświacie. Z wyliczeń skarbnik gminy Elżbiety Kameli wynika, że do końca br. samorząd z własnych dochodów do szkół dołoży nawet ponad 4,1 mln zł. Jak mówi jeden z radnych, niekorzystne dla Sawina są prognozy finansowe na przyszły rok. Wiele wskazuje na to, że gmina dostanie subwencję oświatową o około pół miliona złotych niższą, niż w bieżącym roku. – Czyli będziemy musieli jeszcze więcej dołożyć do oświaty, jeśli nie podejmiemy trudnych do zaakceptowania przez społeczeństwo decyzji, ale jakże ważnych dla funkcjonowania całej gminy, a także jej budżetu – mówi radny.

Część radnych uważa, że bez likwidacji trzech szkół, a pozostawienia tylko placówki w Sawinie, gminna oświata pod względem finansowym nie wyjdzie na prostą. – W gminie jest dużo do zrobienia. Potrzeby są w każdym sołectwie. Skąd na to wziąć pieniądze? Mamy poważne problemy z oczyszczalnią ścieków, która wymaga niemałych nakładów inwestycyjnych – twierdzą radni.

Wójt Ćwir o likwidacji szkół nie chce jednak słyszeć. – Takie działania stanowczo wykluczam – mówi. – Jestem pewny, że na likwidację nie zgodzi się kurator oświaty. Na początku roku kuratorium wydało negatywną opinię w sprawie zamknięcia szkoły w Wólce Tarnowskiej w sąsiedniej gminie, a uczy się w niej kilkanaścioro dzieci, o wiele mniej, niż w placówkach w Bukowie Wielkiej, Czułczycach czy Wólce Petryłowskiej. Jestem po spotkaniach z dyrektorami szkół, będziemy zmierzać w kierunku przekształcenia tych placówek w szkoły stowarzyszeniowe. Liczymy na to, że od 1 września przyszłego roku dla trzech jednostek organem prowadzącym będzie stowarzyszenie. Mamy też inne pomysły, by oszczędniej gospodarować pieniędzmi. Wzorem miasta Chełm będziemy przymierzać się do wprowadzenia bonu oświatowego. Dyrektorzy dostaną konkretne kwoty do swojej dyspozycji i będą musieli tak zarządzać placówkami, by ich nie przekroczyć, bo więcej pieniędzy nie dostaną.

Zwolennicy likwidacji szkół uważają jednak, że pomysły wójta nie sprawdzą się, bo nie przyniosą zbyt dużych oszczędności. – Szkoły są źle zarządzane. Jak to możliwe, że w Sawinie na etacie jest aż 45 nauczycieli, a wszystkich uczniów jest około 260? Przy takiej liczbie zatrudnionych pedagogów gmina nigdy nie uzdrowi oświaty – mówi jeden z radnych.

Do tematu wrócimy. (s)