Złodzieje BLIK-ają na całego

Oszustwo „na BLIK-a” od pewnego czasu stało się jedną z najpopularniejszych metod wyłudzania pieniędzy. W minionym tygodniu jeden z mieszkańców Lublina, myśląc, że pomaga znajomemu stracił 2000 złotych.


Pokrzywdzony za pośrednictwem jednego z komunikatorów internetowych został poproszony o przekazanie kodu BLIK. Oszust podszywający się pod właściciela konta napisał, że nie ma możliwości wygenerowania kodu niezbędnego do realizacji pilnego zamówienia. Niczego nie podejrzewający mieszkaniec Lublina podał kod BLIK, a następnie zautoryzował przelew SMS-em. Bardzo szybko okazało się, że było to oszustwo.

– Apelujemy o rozwagę przy podawaniu kodów do transakcji internetowych, nawet jeśli osoba podaje się za bliską znajomą czy członka rodziny – ostrzega komisarz Kamil Gołębiowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. – Oszuści ciągle modyfikują swoje metody i korzystają z każdej nadarzającej się okazji, aby wprowadzić w błąd i wykorzystać zaufanie niczego nie podejrzewających osób. Od pewnego czasu stosują nową metodę wyłudzania pieniędzy „na BLIK-a”. Większość tego typu przestępstw zaczyna się od przejęcia czyjegoś konta na portalu społecznościowym. Przestępcy za ich pomocą rozsyłają prośby do „znajomych” o opłacenie jakiegoś zamówienia czy też pożyczkę. Policjanci z lubelskich komisariatów niemal każdego dnia otrzymują zgłoszenia o oszustwach „na BLIK-a” – dodaje komisarz Gołębiowski.

Policja zaleca stosować dwustopniowe uwierzytelnienie swoich kont w mediach społecznościowych – hasłem i SMS-em – wówczas o wiele trudniej przejąć naszą „wirtualną tożsamość”. Zawsze trzeba potwierdzać tożsamość „znajomych”, najlepiej do nich dzwoniąc. Zawsze trzeba potwierdzać też dane transakcji przed zaakceptowaniem jej w bankowości mobilnej. (l)