Złoto dla Emilii Szalak i Pawła Wilczopolskiego

Oliwia Frączyk choć musiała walczyć ze znacznie wyższymi rywalkami w kategorii -168 cm, dotarła aż do finału, gdzie przegrała z zawodniczką z Holandii

Udany start w otwartych mistrzostwach świata Taekwondo International, rozgrywanych w angielskim Birmingham, zanotowali reprezentanci LKSW Dan Świdnik. Z Anglii podopieczni trenera Piotra Bernata, a także sam szkoleniowiec, wrócili z pokaźnym medalowym łupem!

O otwartych mistrzostwach świata Taekwondo International pisaliśmy już krótko w poprzednim numerze. Dzisiaj wracamy do imprezy, która jest jednym z największych turniejów taekwondo w Europie i która rozegrana została w Arena Birmingham, gdzie odbywały się między innymi dwukrotnie halowe mistrzostwa świata w lekkoatletyce oraz finał konkursu Eurowizji.

Na 30 polach walki rywalizowało tym razem dwa tysiące taekwondeków z około 20 krajów. Barwy LKSW Dan reprezentowało siedmioro zawodników.

Szczególnie udany był pierwszy dzień rywalizacji. Sukcesy zaczęły się od startu Pawła Wilczopolskiego i Tomasza Gumienniaka w konkurencji układów 11-14 lat (zielone pasy). Po rundzie eliminacyjnej obaj świdniczanie i jeden z zawodników angielskich mieli tę samą ilość punktów, tak więc druga runda była walką już jedynie o kolejność na podium. Nasi zawodnicy pokazali się z dobrej strony – Paweł zdobył złoto, Tomek srebro. Jest to tym większy sukces, że styl wykonywania układów preferowany na tych zawodach znacznie odbiegał od znanego naszym reprezentantom, co jest częstą sytuacją na turniejach otwartych. Mimo dobrego wykonania Michał Markowski w układach w tej samej grupie wiekowej, ale w kategorii niebieskich pasów, znalazł się tuż za podium. W walkach niestety Paweł Wilczopolski zaliczył dość pechowy występ. Pierwszego rywala znokautował, wygrywając przed czasem w ciągu niespełna minuty. W walce o miejsce na podium toczył bardzo wyrównany pojedynek z dobrym zawodnikiem holenderskim. Niestety, podczas dogrywki w zwarciu tak pechowo upadł na plecy i bark, że ratownicy w pierwszej chwili podejrzewali zwichnięcie stawu. Na szczęście skończyło się na strachu, ale o kontynuowaniu pojedynku nie mogło być mowy. Za to Michał Markowski wygrał dwa pojedynki i dopiero w półfinale uległ innemu polskiemu zawodnikowi z KCT Kraków.

Oliwia Frączyk minimalnie nie zmieściła się w kategorii wzrostowej do 152 cm i musiała walczyć ze znacznie wyższymi rywalkami w kategorii -168 cm. Mimo to doszła aż do finału, gdzie przegrała z zawodniczką holenderską, zdobywając ostatecznie srebro.

Mateusz Buda w kategorii seniorów -64 kg z niebieskimi pasami po wolnym losie w pierwszej rundzie pokonał w ćwierćfinale Anglika, skutecznie kontrując go technikami ręcznymi. W półfinale trafił na kolejnego brytyjskiego zawodnika. Świetnie kopiący rywal usiłował trzymać „Szybkiego” na dystans, ten z kolei szukał okazji w kontratakach. Walka skończyła się remisem. Dogrywka ponownie była niezwykle wyrównana, jednak sędziowie byli tym razem bardziej przychylni dla zawodnika gospodarzy. Na turnieju rozegrano jeszcze jedną konkurencję – walk drużynowych tag-team w zespołach trzyosobowych. W tej efektownej formule rywalizacji zawodnicy wymieniają się na planszy, zaś punkty liczone są dla całej drużyny. Dodatkowo można tworzyć zespoły międzynarodowe. W skład takiej mieszanej ekipy weszli, obok Michała Markowskiego, Oliwier Baranowski z pabianickiej Azji oraz Anglik Ollie Slater. Polsko-angielska drużyna o dumnej nazwie „The Destroyers” w kategorii kadetów +152 cm pokonała w walce ćwierćfinałowej Irlandczyków i uległa w półfinale Szkotom, zdobywając brąz, co jest sporym sukcesem, gdyż nasz skład znacznie ustępował rywalom warunkami fizycznymi.

Drugiego dnia w konkurencji walki startowała tylko jedna zawodniczka LKSW Dan, Emilia Szalak, która do Birmingham pojechała wraz z kadrą Związku Sportowego Polska Unia Taekwondo jako zwyciężczyni (ex aequo) rankingu juniorek za poprzedni sezon. „Szakalaka” nie zawiodła oczekiwań. Walcząc w kategorii do 75 kg juniorek (niebieskie pasy), nie dała rywalkom szans, wysoko wygrywając swoje pojedynki i pewnie zdobywając złoto.

Z kolei główny instruktor LKSW Dan Piotr Bernat, mimo iż zakończył już przed laty oficjalne starty, w związku z wprowadzeniem na otwarte mistrzostwa świata kategorii weteranów zdecydował się wystąpić w układach. W grupie wiekowej 40-50 lat w szranki stanęło około 50 zawodników ze stopniami od pierwszego do siódmego dana. Świdnicki trener awansował do finałowej ósemki, w drugim wykonaniu zabrakło mu jednak 0,1 punkta do dogrywki o trzecie miejsce. Zawody zakończyło trwające do północy pożegnalne party, gdzie jednym z hitów okazała się zamówiona przez polskich zawodników znana piosenka zespołu Weekend…

Ze względu na dość napięty plan czasowy tym razem niewiele czasu udało się naszym zawodnikom spędzić na zwiedzaniu. Po raz kolejny jednak bardzo pomógł danowcom były instruktor klubu Mariusz Gnieciak, mieszkający od kilkunastu lat w Birmingham, który pełnił zarazem funkcję oficjalnego fotografa polskiej ekipy.

Teraz przed naszymi sportowcami krótki odpoczynek. Na początku sierpnia trener Piotr Bernat uda się do Czech, gdzie kolejny raz będzie prowadził zajęcia na międzynarodowym obozie Fight Camp.

18 sierpnia natomiast ekipa LKSW Dan wraz z kolegami z Pabianic i Bełchatowa uda się na letnie zgrupowanie do Zawoi, które rozpocznie nowy sezon treningowy.