Zrezygnowała, ale wycofała…

Po niespełna miesiącu urzędowania na stanowisku prezesa Przedsiębiorstwa Usług Mieszkaniowych w Chełmie, Katarzyna Hapońska-Gajewska złożyła rezygnację z funkcji, ale szybko ją wycofała. Nowa prezes zmieniła zdanie po tym, gdy prezydent Jakub Banaszek podjął decyzję o przeprowadzeniu postępowania sanacyjnego w spółce.

Przedsiębiorstwo Usług Mieszkaniowych znajduje się dosłownie nad przepaścią. Zobowiązania spółki są wyższe od jej majątku. PUM ma do zapłacenia wiele przeterminowanych faktur. Bez trudnych decyzji nie ma szans, by spółka wydostała się z dołka, do którego wpadła kilkanaście lat temu.

Na jednej z ostatnich sesji rady miasta prezydent Jakub Banaszek przedstawił trzy opcje, jakie należało wziąć pod uwagę w przypadku PUM. Pierwsza to dokapitalizowanie spółki, ale miasta na taki krok nie stać. Na konto PUM musiałoby wpłynąć prawie 5 mln zł. Zdaniem prezydenta taki ruch spowodowałby poprawę sytuacji w spółce, jednak tylko przez jakiś czas. Wsparcie finansowe ze strony jej właściciela nie wchodziło zatem w grę. Drugi wariant to upadłość, ale po złożeniu takiego wniosku miasto nie mogłoby się z niego wycofać. Wybrano trzecią możliwość – postępowanie sanacyjne. Zdaniem prezydenta Banaszka, jeśli restrukturyzacja nie przyniesie spodziewanego efektu, dopiero wtedy miasto będzie zmuszone do złożenia wniosku o upadłość spółki.

Od lipca br. prezesem PUM jest Katarzyna Hapońska-Gajewska. Po zapoznaniu się z sytuacją finansową spółki oraz analizie tego, co może czekać PUM w przyszłości, Hapońska-Gajewska jeszcze w ostatnich dniach lipca złożyła rezygnację z pełnionej funkcji. Potwierdził to prezydent Jakub Banaszek.

Prezes Hapońska-Gajewska, gdy zapytaliśmy ją o powody rezygnacji, stwierdziła jedynie, że na stanowisko została powołana 4 lipca i nadal wykonuje swoje obowiązki. Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, nowa prezes decyzję o rezygnacji z funkcji podjęła najprawdopodobniej w obawie, że w przypadku złożenia wniosku o upadłość PUM, istniałoby zagrożenie, że mogłaby odpowiadać swoim prywatnym majątkiem. Prezes szybko jednak wycofała się ze swojej decyzji i pozostała na stanowisku po tym, gdy władze miasta postanowiły o przeprowadzeniu w spółce postępowania sanacyjnego.

Katarzyna Hapońska-Gajewska, zanim została prezesem PUM, w ubiegłej kadencji samorządu pełniła funkcję dyrektora Stacji Ratownictwa Medycznego w Chełmie, a potem była wicedyrektorem Departamentu Zdrowia i Polityki Społecznej. Za obiema decyzjami kadrowymi stało Polskie Stronnictwo Ludowe. (s)