Zwłoki dwóch kobiet przy piecu

Kilka godzin trwały policyjne oględziny w domu, w którym w czwartek rano kierowca medyczny znalazł ciała dwóch sióstr. Czy przyczyną tragedii w podlubelskiej Konopnicy był czad, koronawirus, czy coś innego?

Po śmierci rodziców dwie niepełnosprawne siostry (54 i 47 lat) mieszkały same w domu jednorodzinnym. Od lat były schorowane, w czwartek przed południem kierowca karetki transportowej przyjechał, żeby zawieść je jak zwykle na zabiegi. Gdy wszedł do domu kobiet, zauważył dwa ciała leżące obok siebie na podłodze.

Być może zabił je czad z nieszczelnego pieca kaflowego, który był rozgrzany. To ustali biegły medycyny sądowej po sekcji zwłok, którą zlecił prokurator prowadzący śledztwo.

Nie stwierdzono działania osób trzecich, ani też śladów włamania. LT