Bokser przestraszył maluchy

Chwilę grozy przeżyły maluchy z Przedszkola Miejskiego nr 12. Do sali przez otwarte drzwi balkonowe wbiegł duży pies. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

O sprawie poinformował nas rodzic jednego z dzieci. W poniedziałek, 16 czerwca, do sali 3- i 4 latków przez otwarte okno wpadł pies rasy bokser. – Skąd on tam się wziął? – zastanawiał się rodzic. – O wszystkim dowiedziałem się od córki. Dzieci były naprawdę wystraszone. Słyszałem jedynie, że jego właścicielem jest pracownik przedszkola, zatrudniony na etacie konserwatora. To podobno bliska rodzina pani dyrektor. Pies mógł zrobić dzieciom krzywdę.
Na szczęście nikomu nic złego się nie stało. Nauczycielki złapały zwierzę i wyprowadziły z sali. – To niedopuszczalne, by pies biegał po przedszkolu. Tym razem skończyło się tylko na strachu – mówi rodzic.
Pies, jak dowiedzieliśmy się, narobił też szkód na terenie przedszkola. Wykopał kilka dziur, uszkodził ogrodzenie. O zdarzeniu rozmawialiśmy z dyrektorem Wydziału Oświaty, Augustynem Okońskim. Potwierdził fakt, że pies biegał po terenie przedszkola. – Dostał się przez dziurę w ogrodzeniu, nie mam jednak informacji, by wbiegł do sali. Był natomiast na placu zabaw, gdzie przebywały dzieci. Nauczycielki natychmiast zareagowały, złapały zwierzę i wyprowadziły je poza teren przedszkola – mówi Okoński. (ptr)

Komentarze