Dziura na dziurze

Niewielkimi ulicami, Szkolną i Warsztatową, codziennie przejeżdżają setki, jeśli nie tysiące samochodów. Z obu dróg korzystają pracownicy PZL-Świdnik, ale również osoby dojeżdżające do pobliskich firm i szkoły. Problem jednak w tym, że ulice są bardzo mocno zniszczone. Mieszkańcy z interwencją zwrócili się do świdnickiego posła Artura Sobonia (PiS).
Ulicą Warsztatową i Szkolną można wyjechać z parkingów zlokalizowanych przed PZL Świdnik. Z dróg korzystają też pracownicy i interesanci powiatowych instytucji zlokalizowanych w biurowcu przy al. Lotników Polskich 1. Przy Szkolnej mieści się również Powiatowe Centrum Edukacji Zawodowej a w niedalekim sąsiedztwie również komenda straży pożarnej i park przemysłowy. Obiema ulicami codziennie przejeżdżają więc setki, jeśli nie tysiące samochodów.
Problem jednak w tym, że nawierzchnia i Warsztatowej i Szkolnej pozostawiają wiele do życzenia.
– Obie są bardzo zniszczone – mówi pan Marcin, pracownik PZL-Świdnik – ale już ulica Warsztatowa to coś wręcz niewyobrażalnego. Trudno mówić tu o jakiejkolwiek nawierzchni, bo zamiast niej są powybijane dziury i wyrwy.
Kierowcy korzystający z ulic postanowili więc zwrócić się z prośba o interwencję do posła Artura Sobonia.
– Rzeczywiście, obie ulice są mocno zniszczone. Sprawę przekazałem już do urzędu miasta – mówi świdnicki poseł. – Być może uda się je wyremontować przy współpracy z PZL-Świdnik. Warto również podkreślić, że w taki sposób został odnowiony fragment al. Lotników Polskich prowadzący do bramy wjazdowej do PZL Świdnik. Jeśli udałoby się również wyremontować ulice Warsztatową i Szkolną, wówczas cały układ komunikacyjny w rejonie zakładu byłby już zakończony.
– Rzeczywiście, otrzymaliśmy uwagi od posła w sprawie ulic Warsztatowej i Szkolnej – przyznaje Andrzej Radek, zastępca burmistrza Świdnika. – Pamiętamy o tej sprawie, ale trudno mi podać w tej chwili perspektywę czasową, w jakiej tę inwestycję moglibyśmy wykonać.
Przedstawiciele ratusza tłumaczą, że remont obu ulic będzie poważnym wyzwaniem finansowym.
– Stan tych dróg jest na tyle zły, że kwalifikują się nawet nie do remontu, ale do odbudowy. Oczywiście chcemy je uwzględnić w naszych planach, tym bardziej, że ta część miasta w ostatnim czasie bardzo się zmieniła, również za sprawą wybudowanego przez powiat ronda – mówi zastępca burmistrza Świdnika. (kal)

Komentarze

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułKoniec z kartami
Następny artykułCo zrobić z trawą?