Hazardowa propozycja

Zjednoczone Przedsiębiorstwa Rozrywkowe proponują nową lokalizację dla swojego kasyna w Lublinie – kamienicę przy Grodzkiej 36A. By przekonać radnych do zgody, obiecują nie tylko przebudowę zrujnowanej kamienicy na czterogwiazdkowy hotel, ale również po sto tysięcy złotych na organizację obchodów 700-lecia Lublina i dla klubu Motor Lublin.

Chcą nadzwyczajnej sesji

Przypomnijmy, że na ostatniej sesji Rady Miasta Lublin radni głosami opozycji negatywnie zaopiniowali propozycję ZPR ulokowania kasyna w lokalu przy Grodzkiej 30. Radni koalicji głosowali za, od głosu wstrzymał się tylko radny Leszek Daniewski. – Brak pozytywnej opinii wynika z dużego natężenia ruchu jakie panuje w sąsiedztwie, a także bliskości domu kultury – tłumaczy stanowisko rajców PiS, Tomasz Pitucha, przewodniczący kluby radnych PiS.
– Głos radnych przeciw był głosem za utrwaleniem nielegalnego hazardu w Lublinie – mówi Tomasz Szakiel, prezes ZPR i dodaje, że spółka będzie zabiegać o zwołanie nadzwyczajnej sesji rady miasta w sprawie wyrażenia zgody na kasyno w nowej lokalizacji – w kamienicy przy Grodzkiej 36A. – Na tym rozwiązaniu skorzysta miasto, które pozbędzie się problemu niszczejącej kamienicy – przekonuje.

Punkty za zabytek

Spółce wyjątkowo się spieszy. W lipcu kończy się jej koncesja na kasyno prowadzone w hotelu Victoria, a jeszcze wcześniej, bo 7 czerwca, mija termin składania w ministerstwie finansów ofert w przetargu o wydanie nowej koncesji – będzie jedna nowa koncesja na całe województwo, a poza Lublinem w grę wchodził będzie jeszcze Zamość. By wziąć udział w przetargu, ZPR potrzebują pozytywnej opinii radnych co do zgłoszonej lokalizacji. ZPR nie chcą zgłaszać już hotelu Victoria, bo jak wyjaśnia prezes Szakiel, to miejsce ma niewielkie szanse na uzyskanie koncesji, ponieważ w przetargu będą dodatkowo punktowane lokalizacje w budynkach zabytkowych, a Victoria takim nie jest. ZPR chciałyby zaproponować w przetargu Hotel Europa (Krakowskie Przedmieście 29) lub Hotel Alter (Grodzka 30) i właśnie kamienicę przy Grodzkiej 36A i wniosek o wyrażenie przez radnych zgody na dwa z tych miejsc chce postawić na nadzwyczajnej sesji. Po co ZPR dwie alternatywne lokalizacje?
– Bo do czasu wyremontowania kamienicy przy Grodzkiej 36A, co może zająć rok, kasyno mogłoby funkcjonować w jednym z tych hoteli – wyjaśnia Szakiel.
By uzyskać opinię radnych do 7 czerwca, nadzwyczajna sesja musiałaby zostać zwołana najpóźniej w ten poniedziałek, bo trzeba to zrobić na siedem dni przed terminem sesji. Z takim wnioskiem może wystąpić do przewodniczącego rady miasta prezydent lub grupa radnych. Do ubiegłego piątku taki wniosek do przewodniczącego Piotra Kowalczyka nie wpłynął. Z naszego rozeznania wynika, że o ile koalicja byłaby skłonna zebrać się w tej sprawie w nadzwyczajnym trybie, to opozycja do ewentualnej nadzwyczajnej sesji i kasyna przy Grodzkiej 36A podchodzi z rezerwą.

Wabik na radnych

Do ratusza trafiła za to propozycja na piśmie, o której mówił szef ZPR, Tomasz Szakiel.
– Jesteśmy gotowi na wynajęcie lub kupno lokalu przy ul. Grodzkiej 36A. Niezależnie od tego, czy dostaniemy koncesję, czy nie, odremontujemy budynek na hotel w standardzie czterech lub pięciu gwiazdek – mówi Tomasz Szakiel, prezes ZPR i dodatkowo, by przekonać władze miasta i radnych, obiecuje, że spółka dołoży 100 tys. złotych na organizację przyszłorocznych obchodów 700-lecia i taką samą kwotę wesprze piłkarską drużynę Motoru. 
BARTŁOMIEJ CHUDY

Komentarze