Karambol na siedemnastce

Wystarczyła chwila nieuwagi i ford wbił się z olbrzymią siłą w przyczepę ciągniętą przez ciągnik. Z osobowego auta odpadły koła. W kolizji brał jeszcze udział opel. Aż dziw bierze, że nikomu nic się nie stało.

 

Chwile grozy miały miejsce w czwartek na krajowej drodze nr 17, na granicy miejscowości Boniewo i Ignasin (gmina Fajsławice). – Jadący fordem 36-letni mężczyzna podczas manewru wyprzedzania wbił się w bok naczepy ciągnika – mówi Piotr Wasilewski z krasnostawskiej policji. Siła uderzenia była tak duża, że z osobowego auta wyrwały się osie, a w przyczepie zostały powyginane masywne felgi. Na skutek zajścia panowanie nad autem straciła też jadąca oplem za traktorem 29-letnia mieszkanka Fajsławic. Na szczęście zdołała ona uniknąć zderzenia i zatrzymała się na poboczu.
Kierowca forda trafił do szpitala, ale po badaniach okazało się, że nic poważnego mu się nie stało. Bez szwanku wyszli też z zajścia 48-latek jadący ciągnikiem (mieszkaniec powiatu łęczyńskiego) i jadąca oplem. Wszyscy byli trzeźwi.
Przez kilka godzin krajowa siedemnastka była zablokowana. Policja zorganizowała objazdy. (kg)

Komentarze

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułZalało Biedronkę
Następny artykułWieczór Bieszczadzki