Na śpiocha

O tym, że lepiej nie zostawiać otwartych okien – ani wtedy, gdy nikogo nie ma w domu, ani nawet w nocy, gdy wszyscy są – przekonali się pod koniec czerwca mieszkańcy osiedla Cementownia. Rano, kiedy wszyscy wstali z łóżek, odkryli, że w domu brakuje kilku rzeczy… Nie wiadomo kiedy złodziej wyniósł z ich mieszkania biżuterię, laptop, telefon komórkowy i klucze o łącznej wartości 6 tysięcy złotych. Wszedł i wyszedł niepostrzeżenie – nikt niczego nie widział, ani nie słyszał. Zapewne wykorzystał czas, gdy domownicy spali.
Po około tygodniu od zgłoszenia kradzieży chełmskim kryminalnym udało się namierzyć złodziejaszka. Okazał się nim 24-letni mieszkaniec Chełma.
– Zatrzymany był już notowany za przestępstwa przeciwko mieniu, życiu i zdrowiu oraz wiarygodności dokumentów. Usłyszał już zarzuty. Zgodnie z przepisami kodeksu karnego czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat pięciu – informuje asp. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. (pc)

Komentarze