O medale nie będzie łatwo

Austrian Classics to jeden z największych turniejów kickboxingu w Europie – mówi Piotr Bernat. – Nazwy imprez kickbokserskich bywają nieco mylące. Na szczęście od bieżącego roku światowa organizacja WAKO wzięła się za uporządkowanie pewnych spraw. Po staremu rozgrywane są mistrzostwa świata i kontynentów. Kolejne elitarne imprezy to turnieje klasy A. Mogą w nich brać udział nie tylko reprezentacje narodowe ze ścisłym limitem miejsc w każdej kategorii, ale także drużyny klubowe. Wbrew pozorom o medal nie jest wcale łatwiej niż na mistrzostwach Europy czy mistrzostwach świata, bo o ile na czempionacie globu czy kontynentu startuje maksymalnie po dwóch najlepszych zawodników z danego kraju w każdej kategorii, o tyle tutaj może być ich nawet po kilku. Takich największych turniejów w roku jest siedem, każdy w innym kraju – tworzą one Światową Ligę Kickboxingu (World Kickboxing Series). Są to kolejno Athens Challenge, Irish Open, Austrian Classics, Yokoso Dutch Open, Hungarian World Cup, Best Fighter i Flanders Open. Wygranie każdego z nich jest ogromnym sukcesem, ale dodatkowo od tego roku na ostatnim turnieju będzie odbywało się podsumowanie całej wielkoszlemowej ligi.
Trójka naszych zawodników w weekend przebywała na zgrupowaniu w COS w Spale, gdzie ćwiczyła pod okiem trenerów kadry na czele z pierwszym polskim mistrzem świata w kickboxingu Piotrem Siegoczyńskim. W czwartek polska ekipa wyrusza do Innsbrucka. Choć o medale nie będzie łatwo, mamy nadzieję na udany start.

Komentarze