90 lat Bielucha!

– Spółdzielnia Mleczarska Bieluch z Chełma na stałe wpisała się w historię gospodarczą regionu i od lat kojarzy się z produktami wysokiej jakości. W tym roku firma obchodzi okrągły jubileusz 90-lecia powstania. Jak wyglądały początki spółdzielni?


– 3 grudnia 1929 r. w Kolonii Nowosiółki, w ówczesnej gminie Staw, 30 rolników założyło „Spółdzielnię Mleczarską w Kolonii Nowosiółki z odpowiedzialnością ograniczoną”. Już po czterech miesiącach ruszyła pierwsza produkcja a za nią inwestycje. W 1938 roku zostaje ukończona budowa zakładu, który uważano za jeden z najnowocześniejszych. Z powodu wybuchu wojny prosperita dość szybko się kończy. Ale Spółdzielnia nie przerywa działalności. 4 grudnia 1941 roku zmienia nazwę na Okręgową Spółdzielnię Mleczarską w Chełmie z siedzibą przy ul. Młodowskiej 19 w Chełmie oraz przyłącza Spółdzielnie Mleczarskie z Rożdżałowa i Kamienia. Rozwój Spółdzielni po wojnie jest bardzo szybki – wzrasta skup mleka i produkcja.

Spółdzielnia przeprowadza adaptację budynku po byłej Bożnicy Żydowskiej przy ul. Pocztowej 40. W 1948 r. przenosi tam Zakład i siedzibę. W 1950 roku, za pośrednictwem 22 zlewni, skupuje już prawie 1 mln litrów mleka. Okres spółdzielczej formy gospodarowania nie trwa zbyt długo. W 1951 wszystkie spółdzielnie w kraju zostają upaństwowione. Dla spółdzielców to kolejny cios. Spółdzielnia w Chełmie rozpoczyna działalność jako Powiatowy Zakład Mleczarski, który posiada pięć zakładów produkcyjnych: w Kumowie, Syczynie, Rudzie, Cycowie i oczywiście w Kolonii Nowosiółki.

Przepadają udziały członkowskie, Spółdzielnia zostaje wykreślona z rejestru sądowego. O ile państwowa firma potrafiła zwiększyć wyposażenie techniczne zakładu, wzbogacić ich ilość to nie była w stanie znaleźć wspólnego języka z tysiącami rolników i wydobyć potencjału tkwiącego w ich gospodarstwach. Spółdzielczość wraca w roku 1957. Wtedy reaktywuje się Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska. Wtedy rozpoczyna się, trwający do 1975 roku kolejny okres rozwoju Spółdzielni. Całość przetwórstwa mleka zostaje przeniesiona do Chełma.

A w 1970 roku Spółdzielnia rozpoczyna budowę nowego zakładu przy ul. Kalinowej 5, obecnie Chemiczna 4, by w 1974 roku przenieść tam produkcję. W nowoczesnym zakładzie można było przerobić aż 140 tysięcy litrów mleka na dobę. Przy okazji reformy administracyjnej w kraju w 1976 roku na bazie OSM Chełm powstaje Wojewódzka Spółdzielnia Mleczarska z zakładami w Chełmie, Krasnymstawie i Włodawie. Ta forma organizacyjna trwa do 1981 roku. Po tej decyzji jak w kalejdoskopie powracamy do spółdzielczości.

– Żeby sprostać gospodarce rynkowej i utrzymać produkcję na poczatku lat 90-tych Spółdzielnia podejmuje strategiczne dla swojego funkcjonowania decyzje.

– Przede wszystkim zapada decyzja o wyjściu z rynku lokalnego na rynek krajowy a po modernizacji proszkowni – na eksport. Wymagało to zmian asortymentu, a to z kolei wymuszało nowe inwestycje, adaptacje nowych pomieszczeń i towarzyszącej infrastruktury technicznej. Mając nowe wyroby oraz spełniając normy jakościowe na proszek mleczny, zdobywaliśmy nowe rynki zbytu, te krajowe i zagraniczne. Jednocześnie stopniowo następowały pozytywne zmiany w bazie surowcowej.

W 1995 r. Spółdzielnia przyjmuje nazwę BIOMLEK, jest to pokłosie pierwszych nauk marketingowych typu „wyróżnij się albo giń”. W grudniu 1995 r. rusza linia produkcji serków „Bieluch” na bazie technologii – techniki membranowej. Linia jak i produkty z niej powstałe okazały się hitem ostatnich 20 lat. Do tej pory linia była dwukrotnie przebudowywana, jest stale modernizowana, co pozwoliło zwiększyć jej zdolność produkcyjną czterokrotnie. Jakość „Bielucha” i skala sprzedaży spowodowały, że powstała wyróżniająca się i bardzo znana marka. Bardzo szybko przyjęła się jako nowa nazwa Spółdzielni.

– Ostatnie lata to szereg kosztownych inwestycji podnoszących jakość i sprawność zakładu. Co udało się zrobić?

W 2003 r. oddajemy do użytku nowy odbiór mleka, pierwszą nitkę linię do produkcji napojów fermentowanych, tworzymy strefy sanitarne z procedurami HACCP, wdrażamy system bezpieczeństwa żywności HACCP oraz system zarządzania jakością ISO 9001, który następnie certyfikujemy. W 2004 r. zdobywamy uprawnienia do handlu na rynku wspólnotowym Unii Europejskiej. Wprowadzamy nową markę produktów pod nazwą „Nadbużańskie”, w tym jako pierwsze mleko 2% Nadbużański Dzban, w charakterystycznym ekologicznym opakowaniu jako dzbanek. W 2006 r. oddajemy do użytku nowoczesny magazyn chłodniczy wyrobów gotowych a w 2008 r. nową, rozbudowaną i zmodernizowaną twarożkarnię. W latach 2009-2010 r. następuje modernizacja aparatowni, są już nowe zestawy wirująco – pasteryzujące firmy Tetra – Pak. W latach 2011-2012 r. powstaje nowa linia do pakowania serków a w 2013- 2014 – instalacja do produkcji serka smarownego typu Philadelphia. W 2015-2016 – oddajemy do użytku pawilon handlowy wraz z parkingiem przy zakładzie oraz zakończona zostaje modernizacja systemu odpylania kotłów węglowych. W 2016 r. – oddajemy też do użytku magazyn na opakowania bezpośrednie.

W latach 2017 – 2019 r. powstaje najnowocześniejsza linia technologiczna do produkcji napojów fermentowanych oraz następuje modernizacja wieży suszarniczej z suszenia jednostopniowego na suszenie dwustopniowe.

Inwestycje realizowaliśmy z funduszy własnych, kredytów a także przy pomocy unijnego wsparcia, czyli funduszy pochodzących z takich programów jak SAPARD, SPO, PROW czy preferencyjnego kredytu Banku Ochrony Środowiska. Tylko w minionym roku zainwestowaliśmy w zakład około 10 mln zł.

Te wszystkie przeobrażenia i inwestycje pozwoliły nam przetrwać i zbudować dzisiejszą pozycję marki „Bieluch”. W okresie od Balcerowicza do Morawskiego w branży mleczarskiej nastąpiły ogromne zmiany. Na 380 Okręgowych Spółdzielni Mleczarskich w 1989 roku, obecnie pozostało ich 185. Niewidzialna ręka wolnego rynku eliminuje bezwzględnie i bezdusznie firmy, które popełniają błędy.

– Doceniana nie tylko przez konsumentów, ale branżę. Mało która firma może poszczycić się tyloma nagrodami i wyróżnieniami dla swoich produktów.

– Od momentu wejścia Polski do UE tych nagród i dyplomów uzbierało się ponad sto. Ale pierwszą, ważną dla nas nagrodą był „Chełmski Dąb 1994”, w kategorii produkt roku za napój BIO oraz złoty medal KZSM Związku Rewizyjnego w Warszawie za serek „Bieluch”. Ostatnie nagrody odbierałem na początku kwietnia podczas Europejskiego Forum Mleczarstwa w Kielcach. Nasz Naturalny Jogurt Prebiotyczny Bieluch z inuliną otrzymał nagrodę Super Produktu w konkursie na „Produkt Mleczny Roku 2019”, kapituła V Krajowej Oceny Mleka Spożywczego i Mlek Fermentowanych nagrodziła także medalem nasz Kefir Naturalny Bieluch, produkowany metodą termostatową z drożdżami kefirowymi i dostaliśmy dwie nagrody za linię nalewania napojów fermentowanych i całokształt działań innowacyjnych w konkursie „Innowacje techniczne w Mleczarstwie”.

– Jaka jest recepta na taki sukces?

Spółdzielnia to nie tylko nowoczesna technologia i inwestycje, ale przede wszystkim ludzie. Ci którzy ją tworzyli, pracują na jej rzecz i miejmy nadzieję następne pokolenia, które wniosą dużo w jej rozwój. Aby osiągnąć sukces praca powinna przynosić satysfakcję, ale również ważne jest zadowolenie klienta, coraz bardziej wymagającego i wyedukowanego, który ponownie powróci po nasze wyroby.

Współczesny amerykański myśliciel Clayton Christansen powiedział kiedyś, że „(…) jeśli będziesz robić tylko to, co sprawdziło się w przeszłości, pewnego dnia obudzisz się i zobaczysz, że wszyscy cię wyprzedzili”.

Nasza Spółdzielnia funkcjonuje w oparciu o tę dewizę, a jej skuteczność widoczna jest gołym okiem.

Dlatego nie boimy się podejmowania strategicznych decyzji, bo wierzymy, że tylko wprowadzenie innowacji pozwoli nam na dalszy rozwój, a tym samym sprostanie konkurencji.

– Dziękujemy za rozmowę