Wójt gminy Krasnystaw Wojciech Kowalczyk otrzymał wotum zaufania oraz absolutorium z wykonania budżetu za 2025 rok. Radni nie byli jednak jednomyślni. Podczas sesji sporo miejsca poświęcono sytuacji finansowej samorządu, demografii oraz rewitalizacji ruin zamku w Krupem.
Sesja absolutoryjna Rady Gminy Krasnystaw odbyła się 23 czerwca. Najważniejszym punktem było przedstawienie Raportu o stanie gminy za 2025 rok oraz głosowania nad wotum zaufania i absolutorium dla wójta z wykonania ubiegłorocznego budżetu gminy. Jak podkreślał w podsumowaniu raportu wójt Wojciech Kowalczyk, sytuacja finansowa gminy systematycznie się poprawia. Zadłużenie na koniec 2025 roku wyniosło 5,66 mln zł i było niższe niż w latach poprzednich. Wzrosły także dochody własne samorządu, wpływy z PIT oraz podatku od nieruchomości. Nadwyżka budżetowa przekroczyła 7 mln zł.
– Analizowane wskaźniki jednoznacznie pokazują, że nasza gmina ma coraz większy potencjał do realizacji ambitnych inwestycji i przedsięwzięć – czytamy w dokumencie.
Jednym z najważniejszych przedsięwzięć przygotowywanych przez gminę jest rewitalizacja obszarów zdegradowanych w Krupem, Jaślikowie i Zażółkwi. W przypadku Krupego chodzi przede wszystkim o historyczne ruiny zamku. Podczas sesji Kowalczyk poinformował, że właśnie rozstrzygnięto przetarg na jego wstępną rewitalizację. Prace mają objąć m.in. oczyszczanie murów czy zabezpieczenie wieńców. W postępowaniu zwyciężyła firma GR Development z Krasnegostawu. Wartość kontraktu to 588 tys. zł.
Ważną częścią raportu jest analiza demograficzna gminy Krasnystaw. Ta nie jest optymistyczna. Gmina w ostatnich czasach wyludnia się, podobnie zresztą jak gminy ościenne, w niepokojąco szybkim tempie.
– Dlatego tak ważne są inicjatywy zachęcające młode rodziny z dziećmi do osiedlania się na terenie naszego samorządu. Jedną z nich jest tworzenie miejsc pracy przez lokalny i zewnętrzny biznes – przekonuje wójt.
Podczas debaty radny Leszek Szeniak wrócił do sprawy byłego zastępcy wójta gminy Krasnystaw Andrzeja Bąka. Pytał, jak doszło do jego zatrudnienia, skoro, jak się później miało okazać, nie posiadał on wymaganego wykształcenia.
– Takiej sytuacji nie było w historii naszej gminy – podkreślał Szeniak.
Wójt Kowalczyk tłumaczył, że kwestia braku odpowiedniego wykształcenia została ujawniona dopiero po pewnym czasie, a po jej stwierdzeniu Bąk zrezygnował z pełnionej funkcji.
– Nie mam obaw, że pan Bąk źle wykonywał swoją pracę. Pracował dobrze, nikt się na niego nie skarżył – odpowiadał Wojciech Kowalczyk.
Po zakończeniu debaty rada przystąpiła do głosowania nad wotum zaufania dla wójta. „Za” było 9 radnych: Marian Bartyka, Mirosław Berbeć, Krzysztof Golec, Renata Chodorowska, Agnieszka Czarnecka, Renata Marciniak, Jerzy Pastuszak, Andrzej Szostak i Anna Szuryga. Od głosu wstrzymali się: Leszek Szeniak, Wanda Domańska, Bernard Kyc, Tomasz Mazur i Robert Ćwirta. W sesji nie uczestniczyła radna Anna Kostrzanowska.
Identyczny wynik przyniosło głosowanie nad absolutorium z wykonania budżetu za 2025 rok. (kg)







