Z informacji Polskiego Związku Zapaśniczego wynika, że Anhelina Łysak-Pacurkowska otrzymała powołanie na zgrupowanie kadry jako zawodniczka AZS AWF Warszawa, a nie Cementu Gryf Chełm. – To błąd, Anhelina nadal reprezentuje nasze barwy – zapewnia Zdzisław Biały, wiceprezes chełmskiego klubu.
W połowie ubiegłego tygodnia Polski Związek Zapaśniczy rozesłał powołania na zgrupowanie kobiecej kadry, które w dniach 12-21 grudnia odbywać się będzie w Szczyrku. Na liście znalazło się kilka zapaśniczek Cementu Gryf Chełm: Olha Padoshyk, Anastasiia Lebedieva, Alicja Nowosad i Daniela Tkachuk, a także Anhelina Łysak-Pacurkowska, ale nie jako zawodniczka Cementu Gryf, a AZS AWF Warszawa. – Czyżby nasza najlepsza zapaśniczka zmieniła klub? – zastanawia się kibic Cementu Gryf, który skontaktował się naszą redakcją.
Skontaktowaliśmy się w tej sprawie ze Zdzisławem Białym, wiceprezesem Cementu Gryf Chełm. – To zwykły błąd – zapewnił nas Biały. – Anhelina nadal jest zapaśniczką naszego klubu. Co prawda mieszka z mężem w Warszawie, i nawet czasem pojawia się na treningach AZS AWF, ale nadal reprezentuje i mamy nadzieję, będzie reprezentować barwy Cementu Gryf do kolejnych igrzysk olimpijskich – dodaje wiceprezes chełmskiego klubu.
Anhelina Łysak-Pacurkowska to olimpijka z Paryża 2024, gdzie zajęła dziesiąte miejsce w kategorii do 57 kg. To też brązowa medalistka mistrzostw świata w 2022 r., wicemistrzyni Europy w 2021 r. i trzecia zawodniczka Europy 2020 i 2024 r. Od kilku miesięcy jest też mamą. (kg, fot. Cement Gryf Chełm)

































