Autobus uderzył w Marka

Szokujące sceny rozegrały się dwa dni przed wigilią. Na drodze krajowej nr 12 autobus uderzył 35-letniego mężczyznę. Kierowca chciał tylko wysadzić w Siedliszczu dwóch pasażerów, zbyt późno zauważył pieszego. Tragicznie zmarły to syn rolnika znanego z popularnego programu TVP.

W piątek (22 grudnia) po godzinie 16. Marek P. (35 lat) popełnił błąd, który przypłacił życiem – wyszedł z domu bez żadnych elementów odblaskowych. Po zmroku szedł poboczem poza obszarem zabudowanym.
W tym samym czasie „dwunastką” jechał autobus marki setra. W Siedliszczu kierowca miał wysadzić dwójkę pasażerów. Odbił w bok i zaczął hamować. Było już ciemno, a stojącą na poboczu twarzą do pojazdu „ciemną postać” ujrzał dopiero w ostatniej chwili. Nie zdążył wyminąć mężczyzny. Autobus uderzył w pieszego.
– Niestety, mimo przeprowadzonej reanimacji, nie udało się uratować życia mężczyzny. Zmarł na miejscu w wyniku odniesionych obrażeń – mówi podkom. Ewa Czyż, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Decyzją prokuratora w ubiegłym tygodniu odbyły się oględziny zewnętrzne zwłok. Choć najbardziej prawdopodobną wersją jest nieszczęśliwy wypadek, na tym etapie – z uwagi na centralne uderzenie – śledczy nie wykluczają też, że 35-latek celowo stanął na drodze przed autobusem…
Tragicznie zmarły to pierworodny syn znanego uczestnika trzeciej edycji programu TVP 1, „Rolnik szuka żony” – Zbigniewa z Krowicy w gminie Siedliszcze. W Boże Narodzenie Zbigniew gościł w telewizji w świątecznym odcinku programu. Ten był nagrywany prawie miesiąc wcześniej, dlatego w szklanym ekranie odbijała się uśmiechnięta twarz rolnika, nieświadomego, że niebawem będzie zmuszony zidentyfikować zwłoki syna, który w chwili wypadku nie miał przy sobie dokumentów. (pc)