Awantura pod zdjęciem

Mieszkańcy Rejowca Fabrycznego zwracają uwagę na – jak sami określają – „dziwną konstrukcję”, która pojawiła się na terenie cmentarza komunalnego. Chodzi o ujęcie wody, które jest podłączone do hydrantu. Pojawiły się pytania, czy instalacja stanowi element sieci miejskiej i kto w takim przypadku ponosi koszty zużywanej wody.

„To hydrant miejski? To teraz okazuje się, że to my, podatnicy, mamy płacić za wodę na cmentarzu, a nie administrator? Stąd wynikała ta niska cena w przetargu?” – napisał jeden z internautów, komentując zdjęcie opublikowane na jednym z lokalnych portali.

Sprawa szybko stała się tematem dyskusji wśród mieszkańców. Do komentarzy odniósł się również zarządca cmentarza, powołując się na komunikat Zakładu Wodociągów i Kanalizacji. Zapewniono w nim, że wszelkie prace związane z wykonaniem przyłącza oraz uruchomieniem instalacji zostały przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi procedurami technicznymi i formalnymi. Realizacja miała odbyć się w oparciu o wymagane normy. Przy okazji zarządca pozwolił sobie także na mało eleganckie – by nie powiedzieć dosadniej – uwagi pod adresem poprzedników.

Przypomnijmy, że od nowego roku cmentarz komunalny w Rejowcu Fabrycznym ma nowego zarządcę. Pod koniec listopada miasto opublikowało zapytanie ofertowe na administrowanie nekropolią w 2026 roku. Wpłynęły dwie oferty, a wybrano tańszego oferenta – firmę PRO-SYSTEM, która zaproponowała cenę 71 280 zł brutto, o około 30 tys. zł niższą niż konkurencja.

Decyzja ta wzbudziła jednak dodatkowe kontrowersje. Mieszkańcy zwracają uwagę, że firma PRO-SYSTEM działa od niedawna i należy do Renalda Ostrowskiego – lokalnego działacza, który w wyborach samorządowych wspierał obecnego burmistrza. Pojawiły się też pytania o transparentność postępowania, ponieważ w Urzędzie Miasta, w wydziale odpowiedzialnym za cmentarz, pracuje osoba spokrewniona z wybranym oferentem. W odpowiedzi na nasze pytania w tej sprawie R. Ostrowski przekazywał, że wspomniana osoba nie miała związku z tym postępowaniem.

Jak się okazuje, wątpliwości dotyczących funkcjonowania cmentarza jest więcej. Do sprawy będziemy wracać. (w)