BMW rozbite, ale kierowca żyje

W poniedziałek (5 grudnia) strażacy z OSP w Cycowie zostali zadysponowani do zdarzenia drogowego z udziałem samochodu osobowego i ciężarówki z naczepą. Kierujący BMW mieszkaniec gminy Urszulin podczas wyprzedzania uderzył w auto ciężarowe, wypadł z drogi i dachował.

Droga krajowa nr 82 między Włodawą a Lublinem należy do najbardziej niebezpiecznych w regionie. Wąska szosa, dużo terenu zabudowanego i krótkie odcinki, na których można wyprzedzać, sprawiają, że kierowcy za wszelką cenę usiłują przeprowadzić te manewry. Nie wszystkie kończą się sukcesem, o czym przekonał się mieszkaniec gminy Urszulin. Jechał on BMW i postanowił wyprzedzić ciężarowego MAN-a.

– W trakcie manewru jego auto zawadziło o naczepę ciężarówki, następnie zjechało do rowu i zatrzymało się na skarpie – mówi st. asp. Magdalena Kępa z KPP w Łęcznej. – W wyniku zdarzenia urazu doznał kierujący BMW, który został przewieziony do szpitala w Łęcznej, ale na szczęście okazało się, że jego obrażenia są niegroźne i zdarzenie zakwalifikowano jako kolizję drogową. Obaj kierowcy byli trzeźwi, na chwilę obecną trwa ustalanie przyczyn i szczegółów zdarzenia – dodaje pani rzecznik.

Teren kolizji zabezpieczały OSP z Cycowa i Puchaczowa oraz JRG z Łęcznej. (bm, fot. OSP Cyców)