Budżet na tapecie

(3 lutego) Podczas XXV sesji Rady Miejskiej we Włodawie radni zajmowali się głównie uchwałami budżetowymi. Obrady trwały zaledwie pół godziny. W sprawach budzących społeczne zainteresowanie jako jedyny głos zabrał radny Krzysztof Flis.

Sesję poprzedziło uroczyste wręczenie nagród laureatom Plebiscytu „Najaktywniejszy Wolontariusz Szkolny 2025”, zorganizowanego przez Nadbużańskie Stowarzyszenie Edukacyjne pod honorowym patronatem Burmistrza Włodawy.

Część merytoryczna rozpoczęła się od przyjęcia protokołu z XXIV sesji, a następnie radni wysłuchali informacji przewodniczącej Rady Miejskiej oraz burmistrza. Następnie podjęto uchwały dotyczące m.in. wieloletniej prognozy finansowej, zmian w budżecie miasta, wystąpienia do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z wnioskiem o zniesienie urzędowej nazwy miejscowości (chodziło o nieużywaną nazwę „Płucieńskie”), a także zatwierdzenia planów pracy Rady Miejskiej oraz komisji stałych na rok 2026.

W punkcie „wolne wnioski i informacje” radny Krzysztof Flis (na zdjęciu) poruszył kilka istotnych tematów. Zapytał o jakość powietrza w mieście, zwłaszcza w rejonie ul. Kraszewskiego, osiedla ceglanego oraz innych newralgicznych punktów. Zaapelował o publikowanie stosownych danych na stronie internetowej urzędu.

Radny zwrócił także uwagę na funkcjonowanie książkomatu. – Wygląda pięknie, ale nie wiem, czy spełnia swoją rolę za takie pieniądze – mówił, pytając, ile osób faktycznie z niego skorzystało.

Nie zabrakło również tematów związanych z jego miejscem pracy – Szkołą Podstawową nr 3. Flis apelował o pilną naprawę wykładziny, która w wielu miejscach jest popękana i rozklejona. – Grozi to tym, że za kilka tygodni albo miesięcy ta wykładzina po prostu się rozpadnie – ostrzegał. Zgłosił także potrzebę zakupu dodatkowej maszyny czyszczącej, ponieważ obecna, używana w hali sportowej, nie spełnia swojej roli, często się zacina i jest mało wydajna. Kolejnym problemem jest cieknący dach. – To nie jest fajne, żeby w XXI wieku na szkolnym korytarzu stało 20 par naczyń i żeby ktoś cały czas sprzątał wodę – podkreślał.

Na zakończenie radny poruszył kwestię zadłużenia mieszkaniowego mieszkańców Włodawy oraz przyszłości spółki SIM.

Na tej sesji odpowiedzi na pytania radnego nie padły. (pk)