Burmistrz na kwarantannie

Wiesław Muszyński, burmistrz Włodawy, od poniedziałku (30 listopada) był na kwarantannie domowej. Został na nią skierowany ze względu na kontakt z osobą zarażoną koronawirusem (prawdopodobnie ze strażnikiem miejskim). Pełna izolacja burmistrza miała trwać 10 dni.

Urząd Miejski we Włodawie był jedną z instytucji, które najdłużej opierały się pandemii. Ale po kilku miesiącach walki koronawirus przedarł się za mury ratusza i zaatakował układy odpornościowe funkcjonariuszy Straży Miejskiej, która ma siedzibę w UM. Jeden ze strażników jest też kierowcą urzędu, więc bardzo często spotyka się z burmistrzem. Wydaje się więc najbardziej prawdopodobne, że to w służbowym SUV-ie doszło do tzw. kontaktu.

Według naszych informacji sanepid nakazał izolację burmistrza od 30 listopada. Kwarantanna początkowo miała potrwać do 9 grudnia. Odosobnienie burmistrz realizował w swoim domu. Pod drzwi miał dostarczane jedzenie i inne niezbędne rzeczy. Niemal natychmiast został też skierowany na test, którego wynik na szczęście wyszedł negatywny, więc wyznaczona do 9 grudnia kwarantanna mogła zostać anulowana Ale w ubiegłym tygodniu do pracy jeszcze nie wrócił.

Podobno wciąż źle się czuł, więc postanowił skorzystać ze zwolnienia lekarskiego. Jaki obecnie jest stan jego zdrowia, nie wiadomo, bo gospodarz Włodawy konsekwentnie nie odbiera od nas telefonów. W takiej sytuacji nie pozostaje nam nic innego, jak życzyć mu szybkiego powrotu do formy publicznie, co niniejszym czynimy. (pb)