Cała rada na kwarantannie

Piątkowa sesja rady gminy Hanna przejdzie do historii z jednego powodu. Otóż wszyscy samorządowcy kilka dni później trafili na kwarantannę, bo okazało się, że jeden z nich był chory na Covid-19.

Samo posiedzenie zwołane w piątek (29 stycznia) było szybkie – trwało nieco ponad godzinę – i zupełnie nieciekawe. Emocje, i to wielkie, wybuchły dopiero w niedzielę i poniedziałek, gdy okazało się, że jeden z radnych ma potwierdzony Covid-19. Jak mówi wójt Grażyna Kowalik, na posiedzeniu nie miał on żadnych objawów. Poczuł się źle dopiero w niedzielę.

Podobnie jego żona. Po badaniach i testach okazało się, że oboje mają koronawirusa. W związku z tym sanepid poprosił o podanie nazwisk wszystkich osób biorących udział w spotkaniu i wysłał na kwarantannę całą radę. Na dobrowolnej izolacji przebywa też wójt, która wzięła urlop.

Pozostałe osoby biorące udział w sesji, a więc panie skarbnik czy sekretarz, przebywały na sali rotacyjnie, więc zdaniem sanepidu mogły normalnie pracować. Po tych wydarzeniach zapadła decyzja, że kolejne sesje będą prowadzone w trybie korespondencyjnym, a więc podobnie jak w Wyrykach czy Starym Brusie. (bm)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here