Cenny punkt Victorii

TOMASOVIA TOMASZÓW LUBELSKI – VICTORIA ŻMUDŹ 0:0


VICTORIA: Porzyc – K. Sawa, Paskiv, Pogorzelec, Przychodzień, Misztal, Kuczyński (70 Kasprzycki), Stańczykowski, Furta, J. Sawa (46 Frąc), Lecki (26 Brzozowski).

To Tomasovia była faworytem sobotniego meczu, bezbramkowy remis można więc uznać za korzystny dla piłkarzy Victorii. – Przy odrobinie szczęścia mogliśmy nawet wygrać – mówi Piotr Moliński, trener zespołu ze Żmudzi. – Wynik uważam jednak za sprawiedliwy. W pierwszej połowie to gospodarze mieli przewagę i Bartek Porzyc kilka razy ratował nam skórę świetnymi interwencjami – dodaje.

Po zmianie stron to goście sprawiali jednak lepsze wrażenie. Dwa razy na bramkę Tomasovii groźnie strzelał Michał Kuczyński, po razie Furta i Misztal. Ostatecznie obaj bramkarze zachowali czyste konto i sędzia zakończył mecz, który do historii raczej nie przejdzie. (kg)