Chcą ratować zabytki

Skansen w Holi chyli się ku upadkowi. I nie ma kto go ratować. Co prawda starosta włodawski podjął rozmowy na ten temat z wójtem gminy oraz jednym z przedsiębiorców, ale aby uratować ten zabytek potrzebne są nawet nie setki tysięcy, ale miliony złotych. Każdy grosz i pomysł jednak się liczą.

Bardzo cenną inicjatywą w tej sprawie wykazał się Konrad Kowalski – aktor, animator, przewodnik z zamiłowania, regionalista i miłośnik województwa lubelskiego. Gdy usłyszał o tym, że obiekt wymaga renowacji, postanowił działać.

– W czasie pandemii mam znacznie więcej czasu, dlatego natychmiast pojechałem do Skansenu. Porozmawiałem z mieszkańcami i nasuwał się tylko jeden wniosek – bez pomocy z zewnątrz Skansenowi grozi upadek. Właśnie dlatego, na wszelkie możliwe sposoby, próbowałem zainteresować tematem właściwe instytucje oraz osoby związane z turystyką – mówi K. Kowalski.

Najszybciej zareagowało guideU, czyli platforma, pozwalająca profesjonalnym przewodnikom i pasjonatom, właśnie takim jak pan Konrad, tworzyć trasy i udostępniać je turystom za pośrednictwem aplikacji mobilnej. – Z guideU zacząłem współpracować jakiś czas temu – opowiada K. Kowalski. – Ich platforma to idealna alternatywa dla przewodników w czasach COVID, kiedy ciężko jest zgromadzić chętnych do zwiedzania z obawy przed chorobą. Z guideU przewodnik raz stworzoną trasą może się dzielić z turystami setki a nawet tysiące razy, generując z tego tytułu dodatkowe przychody.

Twórcy aplikacji guideU postanowili, że za każdą trasę dotyczącą regionu Lubelszczyzny stworzoną przez przewodników do 30.11.2020 roku przeznaczą 100 zł na cel ratowania Skansenu w Holi. Wszystkie informacje dotyczące tego przedsięwzięcia znajdują się na Fanpagu firmy dostępnym pod adresem: https://www.facebook.com/aplikacjaguideu/. Osoby zainteresowane wsparciem w ten sposób Skansenu, informacje o tym, jak tworzyć trasę mogą znaleźć na stronie internetowej guideU.at lub na kanale Youtube guideU.

Skansen Kultury Materialnej Chełmszczyzny i Podlasia w Holi to jedna z pereł Polesia. Prowadzona społecznie przez Towarzystwo Miłośników Skansenu Kultury Materialnej Chełmszczyzny i Podlasia w Holi jednostka to unikat prezentujący elementy kultury materialnej charakterystyczne dla regionu. Goście odwiedzający skansen mogą zobaczyć m.in.: wiatrak „koźlak” z początku XX wieku z Wołoskowoli, chałupę z XIX wieku z Wyryk czy też stodołę z Okczyna. Niestety, Skansen potrzebuje natychmiastowego wsparcia.

Z każdym rokiem „sypie się” coraz bardziej, czego widzialnym znakiem było odpadnięcie wiosną br. jednego ze skrzydeł wiatraka. Ponadto zabytkowe budynki ulegają degradacji, dach przecieka, a zmurszałe ściany gniją i rozpadają się. Jedynym ratunkiem jest znalezienie dużych pieniędzy, np. unijnych na uratowanie skansenu, który w każdą ostatnią niedzielę lipca podczas jarmarku potrafił zgromadzić kilkanaście tysięcy ludzi. (pk)