Chełmska okręgówka po pierwszej kolejce

Na inagurację rozgrywek Ruch Izbica uległ u siebie Hetmanowi Żółkiewka 0:1, fot. Patrycja Kwitek FOTOGRAFIA

Derby dla Włodawianki

WŁODAWIANKA WŁODAWA – BUG HANNA 2:0 (1:0)

1:0 – Jaszczuk (30), 2:0 – Węgliński (61).

WŁODAWIANKA: Polak – B. Staszewski, K. Staszewski, Malyshev, Bartnik, Więcaszek (80 Kępiński), Pogonowski, Andrzej Gaj, Jaszczuk (85 Hernas), Węgliński, Czarnota. Trener – Arkadiusz Gaj.

BUG: Perdun – K. Stolarczuk, Masztaleruk, Tabeński (72 J. Stolarczuk), Daniłosio, Sawicki (78 Wegiera), Lewczuk, Naumiuk, Barchuk, Fabrika, Tarasiuk (46 Gromysz). Trener – Michał Gromysz.

Już w 1. kolejce V ligi doszło do derbów powiatu włodawskiego. Włodawianka, trzeci zespół ubiegłego sezonu chełmskiej okręgówki, podejmowała na własnym boisku spadkowicza z IV ligi – Bug Hanna. Mecz był wyrównany, ale to gospodarze okazali się dużo bardziej skuteczni i zainkasowali trzy punkty. – Nie wykorzystaliśmy kilku bardzo dobrych okazji na zdobycie gola i to się na nas zemściło – przyznał po ostatnim gwizdku Hubert Kowalik z Bugu Hanna. Goście dwa razy obili słupek bramki Włodawianki (Dmytro Fabrika i Tomasz Tabeński), dwa razy gospodarzy ratował świetnie interweniujący Daniel Polak (strzały Pawła Lewczuka i ponownie Fabriki). – Pozostał niedosyt, zagraliśmy chyba nieco zbyt bojaźliwie – dodaje Kowalik. Bramki dla zespołu z Włodawy zdobyli Maciej Jaszczuk, po indywidualnej akcji oraz Kacper Węgliński, po zagraniu Wojciecha Więcaszka i gapiostwie zawodników gości. – Upał trochę przeszkadzał nam w szybkiej grze, kilka razy z opresji ratował nas Polak, ale ostatecznie trzy punkty zostały we Włodawie i to jest najważniejsze – ocenia Arkadiusz Gaj, nowy trener Włodawianki. – Tym bardziej, że były to derby naszego powiatu i na dodatek graliśmy ze spadkowiczem z IV ligi – podkreśla.

Spółdzielca pękł po przerwie

SPÓŁDZIELCA SIEDLISZCZE – SPARTA REJOWIEC FABRYCZNY 1:4 (1:1)

0:1 – Adamiec (32), 1:1 – Osoba (45), 1:2 – Świeca (71), 1:3 – Adamiec (83), 1:4 – Psuja (90+1).

SPÓŁDZIELCA: Rusek – Błaziak, Dejnek (70 Oleksiejuk), Głowacki, Jędruszak, Karpacz (55 Śliwiński), B. Mazurek, Osoba, Pawlak, Poliszuk, Stefańczuk. Trener – Dariusz Kuchta.

SPARTA: Kurzępa – Adamiec, Borcon, Grzegorczyk, Małocha, Martyn (62 K. Mazurek), Mileszczyk (74 Psuja), Oleksiejuk (52 Świeca), K. Rutkowski, Sikorski, Strug. Trener – Bartosz Bodys.

Mimo kadrowej rewolucji w przerwie między sezonami (ze Spartą pożegnało się ośmiu zawodników), to spadkowicz z IV ligi był faworytem sobotniego meczu w Siedliszczu. I nie zawiódł. Jeszcze przed inauguracją chełmskiej okręgówki Bartosz Bodys, trener zespołu z Rejowca Fabrycznego, mówił, że liczy na udane skomponowanie z zespołem młodych, utalentowanych zawodników – Artura Sikorskiego, Dawida Kubickiego, Bartłomieja Warczaka i Bartłomieja Psui. I jeden z nich (Sikorski) zagrał przeciwko Spółdzielcy całe spotkanie, a drugi (Psuja), pojawił się na murawie w 74 minucie, a i tak zdołał wpisać się na listę strzelców. Bardzo dobry meczu w ekipie gości zagrał Mateusz Adamiec, który dwa razy pokonał Marcina Ruska. Podopieczni powracającego na ławkę trenerską zespołu gospodarzy Dariusza Kuchty, dzielnie walczyli. W pierwszej połowie spotkanie było dość wyrównane, a na trafienie wspomnianego Adamaca tuż przed przerwą ładnym uderzeniem odpowiedział niezawodny Damian Osoba. Ostatnie 20 minut meczu należało już jednak zdecydowanie do gości, którzy wbili zespołowi z Siedliszcza trzy bramki i zasłużenie zainkasowali trzy punkty.

Szalony mecz w Srebrzyszczu

ORZEŁ SREBRZYSZCZE – BRAT CUKROWNIK SIENNICA NADOLNA 3:3 (1:0)

1:0 – Sieniawski (21 karny), 1:1 – Suduł (47), 2:1 – M. Wójcicki (63), 2:2 – J. Dubaj (65), 3:2 – M. Wójcicki (66), 3:3 – Suduł (75).

ORZEŁ: Kuryś – Ł. Tatysiak. M. Olender, Bazela, Ł. Wójcicki, A. Olender, Sienawski, Horbatenko (76 S. Tatysiak), Sawa (80 Sz. Tatysiak), Czapla, M. Wójcicki. Trener – Dominik Drewiecki.

BRAT: Mróz (24 Lubaś) – Kniażuk, Pachuta, Malinowski, Arkadiusz Kister, Hus (87 Karol Kowalczyk), Arnold Kister, J. Dubaj (78 J. Wójcik), Suduł, Aleksander Urbański (46 Wędzina),  Płatek (69 M. Wójcik). Trener – Andrzej Ignaciuk.

Faworytem spotkania 1. kolejki chełmskiej okręgówki w Srebrzyszczu był Brat. Zespół z Siennicy Nadolnej jest nie tylko wyżej notowany, ale ma za sobą dość niespodziewaną wygraną w Pucharze Polski z Kłosem Gmina Chełm. Przygotowania do nowego sezonu w Orle nie napawały z kolei optymizmem. Dość powiedzieć, że do zaplanowanego sparingu z Ogniwem Wierzbica nie doszło bo Orzeł nie potrafił zebrać na ten mecz drużyny, o czym rywal dowiedział się niemal w ostatniej chwili (po niedoszłym towarzyskim spotkaniu na facebooku Ogniwa pojawił się następującej treści komentarz: „Na przyszłość musimy jednak lepiej dobierać sparingpartnerów i umawiać się z drużynami, które poważnie podchodzą do tematu przygotowań do sezonu”). Nadzieje w serca kibiców Orła wlał Puchar Polski. W II rundzie rozgrywek podopieczni Dominika Drewieckiego nie dali szans Hutnikowi Ruda Huta, którego rozbili 7:0. Wracając do starcia z Bratem lepiej zaczęli go gospodarze. W 21 minucie wywalczyli „jedenastkę”, którą pewnie na gola zamienił Artur Sienawski. Więcej bramek w tej części meczu nie było, dużo ciekawsza była druga połowa. Tuż po wznowieniu gry Kurysia ładnym strzałem pokonał Sebastian Suduł. Gospodarzy to nie podłamało. W 63 minucie Jacek Bazela dośrodkował piłkę w pole karne gości, a Mateusz Wójcicki strzałem głową nie dał szans Dominikowi Lubasiowi. Orzeł z prowadzenia cieszył się zaledwie dwie minuty. Po błędzie obrony i asyście Suduła na listę strzelców wpisał się Jakub Dubaj. Na tym nie koniec emocji. Tuż po wznowieniu gry ze środka boiska, piłka trafiła do M. Wójcickiego, który po indywidualnej akcji ponownie wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. I ponownie zespół z Siedliszcza nie zdołał utrzymać korzystnego rezultatu. W 75 minucie wynik na 3:3 ustalił po składnej akcji Brata, niezawodny Suduł.

Wymarzona inauguracja GKS-u Łopiennik

GKS ŁOPIENNIK – UNIA REJOWIEC 2:0 (1:0)

1:0 – P. Szadura (7), 2:1 – Kamil Sawa (82).

GKS: Wikło – Niedźwiecki, P. Ruszkiewicz, Wagner, P. Wojciechowski, P. Szadura, Chruściel (60 Sławacki), Kamil Sawa, Apostoluk, K. Wojciechowski (70 Patyra), Olęder (75 Golec). Trener – Sebastian Kowiński.

UNIA: Pastuszak – Karauda, Góra, J. Czerwiński, Brzezicki, Górny, Wiewióra (85 Jersak), Kwiatosz, Palonka (69 Nowaczek), T. Sąsiadek, D. Sąsiadek. Trener – Tomasz Sąsiadek.

W sobotę w Olszance, GKS Łopiennik rozegrał swój pierwszy, historyczny mecz w chełmskiej lidze okręgowej. I była to inauguracja wymarzona bo zakończona zwycięstwem nad dużo wyżej notowaną Unią Rejowiec. Pewnym usprawiedliwieniem dla gości może być fakt, że z różnych powodów, ale przede wszystkim z uwagi na wciąż trwający sezon urlopowy, trener Tomasz Sąsiadek nie mógł skorzystać z tak ważnych zawodników jak: Marcin Kloc, Roman Rossa, Tomasz Rossa, czy Adrian Czerwiński. Czwarty zespół ubiegłego sezonu V ligi w kolejnych spotkaniach powinien już spisywać się dużo lepiej. Gospodarze niesieni dopingiem swoich kibiców, sobotni starcie zaczęli bardzo dobrze. Już w 7 minucie Marek Niedźwiecki wrzucił piłkę ze skrzydła wprost pod nogi Pawła Szadury, a ten z bliska pokonał Adriana Pastuszaka. Unia próbowała odrabiać starty, ale gospodarze grali bardzo mądrze i ambitnie nie na wiele pozwalając swojemu rywalowi. GKS mógł za to zdobyć kolejne bramki. – Powinniśmy zamknąć to spotkanie już przed przerwą, mieliśmy co najmniej dwie, trzy dobre okazje na podwyższenie rezultatu – opowiada Kamil Sawa, zawodnik drużyny z gminy Łopiennik Górny. Dwa razy groźnie głową uderzał Kamil Olęder, raz strzał Roberta Wagnera z bliska instynktownie wybronił bramkarz zespołu z Rejowca. Wynik na 2:0 w 82 minucie ustalił nasz rozmówca. P. Szadura popisał się tym razem doskonałym przeglądem pola, zagrał prostopadłą piłkę do Kamila Sawy, a ten minął jeszcze Pastuszaka i wpakował piłkę do pustej już bramki. – Lepszej inauguracji nie mogliśmy chyba sobie wymarzyć – mówi Kamil Sawa. – Każdy z chłopaków dał dziś z siebie maksa, wiedzieliśmy, żeby nie przykładać wielkiej uwagi do wyników naszych sparingów czy nawet Pucharu Polski. To liga jest dla nas najważniejsza i było to widać w starciu z Unią – podsumowuje strzelec drugiego gola.

Hetman wygrywa w Izbicy

RUCH IZBICA – HETMAN ŻÓŁKIEWKA 0:1 (0:0)

0:1 – D. Koprucha (60 wolny).

RUCH: Sasim – Bożko (46 Czochrowski), Blonka, Śliwa, Kaszak, P. Lewandowski, Binek, Krylowicz, Zaprawa (46 Gałka), B. Jaremek, Jasiński. Trener – Roman Blonka.

HETMAN: Ścibak – K. Prus, Wikira, Maciej Pobiega, Widz, Amerla, Puchala, Szymonek, Sawicki, Koprucha, Rycerz (61 Więckowski). Trener – Damian Koprucha.

Oficjalna inauguracja sezonu 2023/24 chełmskiej ligi okręgowej, miała miejsce o 11.00 w sobotę (12 sierpnia) w Izbicy. Miejscowy Ruch podejmował inną drużynę z powiatu krasnostawskiego – Hetman Żółkiewka. Gospodarze wydawali się być faworytami. W końcu poprzedni sezon zakończyli na wysokim, piątym miejscu i nie doznali poważnych uszczerbków kadrowych w przerwie między rozgrywkami. Tymczasem podopieczni Romana Blonki choć przeważali, przegrali po pięknym uderzeniu z rzutu wolnego z ok. 25 m oddanym przez Damiana Kopruchę, grającego trenera gości. – Nie mieliśmy dziś szczęścia pod bramką Hetmana – mówi Blonka. – Stworzyliśmy sobie kilka bardzo dobrych sytuacji, ale albo brakowało nam precyzji albo dobrze bronił bramkarz zespołu z Żółkiewki – dodaje. Aż trzy razy groźnie na bramkę Hetmana uderzał Przemysław Jasiński, dwa razy Bartłomiej Jaremek i raz Patryk Lewandowski. Bez skutku.  Nieskuteczności gospodarzy nie potrafił przełamać nawet jej najlepszy strzelec z ubiegłego sezonu Michał Gałka, który w 46 minucie zmienił Zaprawę. – Cieszymy się z wygranej, w miły sposób zaczęliśmy nowy sezon – komentuje z kolei Andrzej Koprucha, kierownik drużyny Hetman Żółkiewka. – Mieliśmy kilka dobrych okazji na zdobycie bramki z kontry, gole w taki sposób mogli strzelić np. Damian Koprucha, Paweł Szymonek, czy Łukasz Sawicki, ostatecznie udało się Damianowi z rzutu wolnego. W końcówce rywal mocniej przycisnął, ale udało się nam utrzymać korzystny rezultat z czego jesteśmy bardzo zadowoleni. Warto dodać, że dobrze w naszej bramce spisywał się Karol Ścibak – podsumowuje A. Koprucha.

Pozostałe wyniki: Frassati Fajsławice – Unia Białopole 4:1, Granica Dorohusk – Kłos Gmina Chełm odbędzie się 16 sierpnia o 17:30. (kg, fot. Patrycja Kwitek FOTOGRAFIA)

Tabela

  1. Sparta              1             3             4-1

Frassati            1             3             4-1

  1. Łopiennik          1             3             2-0

Włodawianka     1             3             2-0

  1. Hetman            1             3             1-0
  2. Orzeł                1             1             3-3

Brat                 1             1             3-3

8. Ruch               1              0             0-1

9. Bug                 1             0             0-2

Unia R.           1             0             0-2

11. Spółdzielca     1             0             1-4

Unia B.             1             0             1-4

Granica             –             –

Kłos                 –              –

 

News will be here