Coraz więcej niezaszczepionych

W powiatach chełmskim i krasnostawskim przybywa dzieci niezaszczepionych. Odsetek ten w tym roku powiększy się także za sprawą epidemii.

Z roku na rok coraz więcej rodziców – mimo programu obowiązkowych szczepień ochronnych – decyduje, aby nie szczepić swoich pociech. Takie przypadki przychodnie zgłaszają do powiatowych stacji sanitarno-epidemiologicznych. Do rodziców, którzy nie szczepią dzieci, wysyłane są upomnienia. Jeśli to nie skutkuje, sanepid występuje z tytułem wykonawczym do wojewódzkiego inspektora sanepidu, który nakłada na rodziców grzywnę w wysokości od pięciuset złotych.

Niektórzy rodzice dopiero wtedy decydują się zaszczepić swoje dzieci i wówczas odstępuje się od kar a postępowanie umarza. Ale to raczej pojedyncze przypadki, bo większość rodziców odwołuje się od tych decyzji, bo ma w tej kwestii ugruntowane poglądy. Boją się niepożądanych odczynów poszczepiennych, obawiają się, że szczepienia mogą skutkować np. autyzmem i w ogóle, że, to „coś” niezgodnego z naturą. Twierdzą też, że zmuszanie do szczepienia dzieci to próba ograniczenia ich praw i wolności.

Nie przekonują ich tłumaczenia lekarzy rodzinnych i pracowników sanepidu o tym, że skutki zachorowania na choroby zakaźne mogą być tragiczne i prowadzić do kolejnych epidemii. Już raport o stanie bezpieczeństwa sanitarnego Chełma za 2018 rok wskazywał, że alarmująco wzrosła liczba zachorowań na gruźlicę, boreliozę, ospę wietrzną. Zarejestrowano wtedy także nowe zakażenia HIV. Spadł odsetek dzieci zaszczepionych na odrę. Wynosił wtedy 96,7 proc., a jeśli spadnie poniżej 95 grozi już epidemia. Elżbieta Kuryk, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Chełmie, mówi, że bardziej szczegółowe i aktualne dane na ten temat będą znane już w połowie sierpnia.

– Odsetek niezaszczepionych dzieci za pierwsze półrocze bieżącego roku będzie niższy w porównaniu z analogicznym okresem w latach poprzednich także z powodu Covid-19, bo przez jakiś czas po wybuchu epidemii w przychodniach nie szczepiono dzieci – mówi dyrektor Kuryk. – Z roku na rok liczba dzieci niezaszczepionych rośnie. Ten trend trwa.

Pojawiła się też grupa rodziców, którzy ze względu na zagrożenie epidemiczne w ostatnim czasie obawiała się przyprowadzić do przychodni i zaszczepić swoje dzieci. W niektórych chełmskich przychodniach dochodziło już do incydentów z tym związanych. Przy okazji coraz więcej toczy się dyskusji na temat tego, kto jest zwolennikiem, a kto przeciwnikiem szczepionek przeciwko koronawirusowi.

Taką samą tendencję, czyli wzrost liczby rodziców odmawiających zaszczepienia swoich dzieci, obserwują w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Krasnymstawie. Około pięćdziesięciorga dzieci, mieszkańców Krasnegostawu i powiatu krasnostawskiego, pozostaje niezaszczepionych, bo ich rodzice się na to w ostatnich latach nie zgodzili. Największy wzrost tego typu przypadków był na przełomie 2018 i 2019 roku. W 2018 r. wystosowano 6 wniosków o ukaranie rodziców uchylających się od obowiązku zaszczepienia dzieci, a w 2019 r. było ich siedem.

– Liczba postępowań w tym zakresie rośnie z roku na rok, tak, jak w całym kraju – mówią pracownicy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Krasnymstawie. (mo)