Czołówka pod Włodawą. Żyją, choć wypadek wyglądał dramatycznie

Były dyrektor włodawskiego Zakładu Karnego i jego żona trafili do szpitala po dramatycznej czołówce z lawetą na remontowanym odcinku drogi Chełm-Włodawa. W szpitalu przebywa również ukraiński kierowca lawety, który prawdopodobnie doprowadził do wypadku.

Do poważnego wypadku doszło w poniedziałek (8 grudnia) około godziny 21.30 na 85. kilometrze drogi wojewódzkiej nr 812 w miejscowości Luta (gmina Włodawa). Na remontowanym odcinku trasy doszło do zderzenia lawety z samochodem osobowym marki Subaru.
Na miejsce skierowano zastępy z JRG Włodawa i OSP Orchówek, policję oraz zespół ratownictwa medycznego. Strażacy zabezpieczyli teren, udzielili pomocy poszkodowanym i przekazali ich pod opiekę ratowników. Najpierw jednak musieli wyciąć z wraku japońskiego samochodu podróżujące nim małżeństwo z gminy Włodawa. – Ze wstępnych ustaleń służb wynika, że ukraiński kierowca lawety ciągnącej przyczepę z nieustalonych na chwilę obecną przyczyn zjechał na przeciwny pas ruchu, gdzie doprowadził do czołowego zderzenia z jadącym w stronę Włodawy subaru – mówi aspirant Daniela Giza-Pyrzyna z KPP we Włodawie. Z nieoficjalnych informacji wynika, że 42-letni kierowca lawety zjechał prawą stroną zestawu z jezdni na pobocze. W tym miejscu jest ono wyraźnie niżej od asfaltu, ponieważ trwa remont tego odcinka drogi i pobocza nie zostały jeszcze usypane. W efekcie cały zestaw zaczął „myszkować” po całej jezdni. Zjechał na przeciwny pas ruchu, gdzie czołowo zderzył się z subaru. W trakcie wypadku wypięła się przyczepa, która wyprzedziła holownik i zjechała na pobocze. W wyniku wypadku poszkodowane zostały trzy osoby, w tym kierowca lawety oraz podróżujący osobówką były dyrektor Zakładu Karnego we Włodawie oraz jego żona. To właśnie kobieta doznała najbardziej poważnych obrażeń. Na szczęście jej stan nie zagraża życiu. Policja ustala szczegółowy przebieg i przyczyny zdarzenia. (bm, Fot. OSP Orchówek)