Dla każdego coś dobrego

Najpierw był „Kornwalisjki spleen” z Kasią Melcher, potem „Małe zbrodnie małżeńskie” z Teatrem im. Osterwy, zaś w Dzień Dziecka dyskoteka dla najmłodszych. We Włodawskim Domu Kultury wydarzenie goni wydarzenie, a każde kolejne stoi na wyższym poziomie, o czym świadczy zapełniona sala.


Czas pandemii odcisnął poważne piętno na instytucjach kultury. Teraz doskonale widać, jak bardzo włodawianie tęsknili za koncertami, spektaklami i za dobrą rozrywką. Tę zaś w mieście gwarantuje Włodawski Dom Kultury, który w ostatnich dniach zorganizował trzy wydarzenia, które wypełniły salę po same brzegi. Zaczęło się od „Kornwalijskiego spleenu” z Kasią Malcher, czyli luźnego spektaklu muzycznego w formule musicalowej. Kulturę wyższą zapewnili aktorzy z Teatru Im. Osterwy w Lublinie, którzy przyjechali ze sztuką „Małe zbrodnie małżeńskie”, zaś tryptyk zakończyła w ubiegłym tygodniu dyskoteka dla dzieci. Było wspólne śpiewanie, zabawy ruchowe, słodkości, czyli wszystko to, co najmłodsi uwielbiają. (bm)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here