Droga jak kukułcze jajo

W końcu lipca 2020 r. sejmik województwa lubelskiego, w ramach kaskadowego przekazywania dróg publicznych, obarczył dwa powiaty – parczewski i włodawski – odcinkiem drogi, która była do tej pory wojewódzką nr 818 i prowadziła z Włodawy do Wisznic.

Powiat włodawski został „obdarowany” 25-kilometrowym odcinkiem tej drogi (od Włodawy przez Wyryki prawie do Parczewa), zaś parczewski – odcinkiem o długości 15 km. Województwo pozbyło się drogi na rzecz tych powiatów, oczywiście nie pytając ich o zgodę, a nawet nie uzasadniając tej decyzji. Wiąże się to z dużymi kosztami utrzymania tej drogi, dlatego władze tych dwóch powiatów zaprotestowały. Ich sądowy sprzeciw został jednak odrzucony. Władze obu powiatów czekają na uzasadnienie wyroku sądu.

– W związku z toczącym się postępowaniem sądowym i brakiem prawomocnego wyroku sądu, Zarząd Powiatu we Włodawie nie może dokonać ewentualnego przyjęcia do zasobu dróg powiatowych dawnej DW 818, a zatem nie może i nie będzie ponosił kosztów związanych z jej utrzymaniem. Jest oczywistym, że przyjęcie do zasobu dróg powiatowych następuje po dokonaniu zmiany własności, odbywającej się poprzez dokonanie zmiany właściciela drogi w księdze wieczystej nieruchomości – napisał kilka dni temu starosta włodawski Andrzej Romańczuk do marszałka województwa.

W związku ze zbliżającym się znacznym obniżeniem temperatur oraz możliwością wystąpienia intensywnych opadów śniegu władze powiatu włodawskiego nie widzą realnych możliwości zimowego utrzymania odcinka tej drogi w należytym stanie, m.in. przez wzgląd na to, że nie są w stanie ponosić odpowiedzialności finansowej związanej z utrzymaniem dodatkowego 25-kilometrowego odcinka, który jeszcze faktycznie i prawnie jest częścią drogi wojewódzkiej. ZDP we Włodawie administruje drogami powiatowymi o łącznej długości 374 km. W powiecie włodawskim tylko 15,86% (45,207 km) dróg twardych posiada nawierzchnie w stanie dobrym i zadowalającym, natomiast w stanie niezadowalającym i złym znajduje się aż 84,14% (239,814 km) nawierzchni asfaltowych.

Czy w przypadku ataku zimy ktoś zajmie się odśnieżeniem spornej drogi? Otóż nie! ZDW nie jest już zarządcą drogi, a ZDP we Włodawie nie ma do niej jeszcze żadnego prawa. Sprawę komplikuje dodatkowo fakt braku formalnego przejęcia przez powiat tej drogi wraz z konieczną do tego dokumentacją techniczną. Pozbawienie powiatowych służb tak prawnych, jak i technicznych możliwości tego odcinka drogi może powodować dramatyczne konsekwencje dla użytkowników. Czyli jest jak zwykle – władze coś sobie wymyślą, cierpią mieszkańcy. (pk)