Co drugi połamany zwycięża

Szła ulicą i potknęła się o nierówności. Pech chciał, że złamała nogę. Stan dróg nie należy do najlepszych, ale kto jest winien wypadku? Nieuważna piesza czy zarządca drogi, czyli miasto? O odszkodowanie trzeba walczyć, choć z dostaniem go bywa różnie.

Mimo starań władzy, wciąż stan wielu chodników w różnych częściach miasta nie należy do najlepszych. A uszkodzone, wyszczerbione i popękane płyty, dziury w drodze mają to do siebie, że można na nich upaść czy wykręcić stopę i łatwo doznać złamania. Mówiąc wprost, stwarzają zagrożenie dla zdrowia pieszego. Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę, że pieszemu, który ucierpiał na drodze, przysługuje odszkodowanie i zadośćuczynienie (tak samo, jak za uszkodzony przez dziury w asfalcie samochód).
W pierwszej kolejności należy ustalić w urzędzie miasta, do kogo należy dany fragment ulicy. Poszkodowany musi jednak pamiętać, że kluczowe dla załatwienia sprawy jest zebranie jak największej ilości dowodów, by udowodnić związek przyczynowy. Do wniosku o odszkodowanie od zarządcy lepiej dołączyć zdjęcia z miejsca, w którym doszło do wypadku, oraz dokumentację medyczną, pełną historię leczenia i – o ile są – zeznania świadków. Poszkodowany ma prawo ubiegać się o zwrot kosztów leczenia, odszkodowanie za utracony w czasie zwolnienia zarobek czy zadośćuczynienie za doznaną krzywdę. Tym bardziej, że często z pozoru niegroźny wypadek może skończyć się kosztowną i długotrwałą terapią, rehabilitacją i niezdolnością do pracy.
Sezon na wypadki i złamania powoli rusza. Najwięcej jest ich oczywiście zimą, na śliskim i nieodśnieżonym chodniku. Od listopada ubiegłego roku do Zarządu Dróg Miejskich w Chełmie wpłynęło 126 zgłoszeń od pokrzywdzonych mieszkańców. Ubezpieczyciel zarządcy określił, że jedynie w 52 przypadkach szkoda nastąpiła z winy miasta i wypłacił odszkodowanie. Kilkanaście wniosków jest jeszcze rozpatrywanych. Spośród uwzględnionych wniosków najwięcej dotyczyło zdarzeń przy ul. Wschodnia, Rejowieckiej, Rampa Brzeska, czyli tych o dużym natężeniu ruchu. Czy miasto analizuje, które miejsca w Chełmie są dla pieszych najbardziej niebezpieczne i zabiega o poprawę ich stanu? – Podczas opracowywania projektu budżetu brane są pod uwagę różne czynniki, również to – odpowiada Roland Kurczewicz, pełnomocnik prezydent miasta Agaty Fisz. (pc)