Może to przez aurę albo niefortunny termin, w którym wypadał także kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, ale frekwencja na Powiatowym Spotkaniu Opłatkowym była trochę słabsza niż w ubiegłych latach. A warto było zobaczyć przygotowane występy.
W minioną niedzielę 25 stycznia w hali MOSiR w Chełmie odbyło się doroczne Powiatowe Spotkanie Opłatkowe i Koncert Noworoczny. Zazwyczaj na imprezie pojawiały się tłumy, którym transport organizowali wójtowie chełmskich gmin i starostwo. Ale podczas ostatniej imprezy frekwencja była wyraźnie słabsza niż w poprzednich latach. Pojawiło się mniej oficjeli, wójtów i radnych. Tradycyjnie nie pojawiła się większość radnych opozycji i wójtów, z którymi współpraca ze starostą nie układa się najlepiej. Nie udało się wypełnić miejsc na trybunach, które świeciły pustkami.
Być może do uczestnictwa w opłatku zniechęciły mieszkańców mrozy albo inne plany w związku z trwającym w tym dniu finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Przeciwnicy podobno nie chcieli się pokazywać w towarzystwie starostów, nad którymi ciążą zarzuty i przeciwko którym cały czas toczy się sprawa w sądzie. A były też głosy, że sama impreza przyjęła charakter spotkania PiS, bo wielu sympatyków tej partii zasiadło wśród głównych zaproszonych gości takich jak np. posłanka Monika Pawłowska, ta która była działaczką lewicy, ale przeszła do PiS.
Ale kto nie był to stracił ciekawe występy. Na scenie zaprezentowali się m.in. Orkiestra Dęta OSP Rejowiec, Radość z Liszna, Czerwona Jarzębina z Wojsławic i Cookies Band. Może frekwencja poprawi się na kolejnej powiatowej imprezie tj. Dniu Kobiet. (reb, fot. fb powiat chełmski)






























