Gnał po alkohol

Nadmierna prędkość i krążące we krwi promile sprawiły, że prowadzony przez 33-latka ford wypadł z jezdni, rozwalił ogrodzenie i zatrzymał się w rowie. Sprawca przyznał policjantom, że śpieszył się do sklepu, by kupić alkohol.

We wtorek (29 września) po godzinie 22 dyżurny włodawskiej komendy otrzymał zgłoszenie o nietrzeźwym kierującym w Żukowie (gm. Włodawa). – Na miejscu ustalono, że kierujący fordem 33-letni mieszkaniec gminy Włodawa na łuku jezdni stracił panowanie nad autem, uderzył w ogrodzenie posesji, a następnie wjechał do rowu – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie.

– Mężczyzna został zabrany przez karetkę pogotowia do szpitala, ale nie doznał poważnych obrażeń. Policjanci po przebadaniu alkomatem ustalili, że miał w organizmie ponad 2 promile. Została od niego także pobrana krew do dalszych badań. Meżczyznę zatrzymano i umieszczono w policyjnym areszcie.

Odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości, spowodowanie zdarzenia drogowego oraz kierowanie pojazdem mechanicznym bez wymaganych do tego uprawnień. Może mu grozić nawet do 2 lat więzienia – dodaje pani rzecznik. Policjantom przyznał, że jechał do sklepu kupić alkohol. (bm)