Gotowi na wybory

Polacy zastanawiają się, co z tegorocznymi wyborami prezydenckimi. Wiele wskazuje na to, że czeka nas głosowanie korespondencyjne, choć ostatecznej decyzji jednak nie ma. Tymczasem chełmska delegatura Krajowego Biura Wyborczego szykuje się do wyborów, zgodnie z obowiązującym kalendarzem.

– Powołaliśmy składy wszystkich komisji obwodowych na terenie miasta Chełm oraz powiatów: chełmskiego, krasnostawskiego i włodawskiego – mówi Marta Krasa-Burak, dyrektor Krajowego Biura Wyborczego w Chełmie. – Komisja powinna liczyć co najmniej pięciu członków. Taki jest minimalny ustawowy próg. Z ich powołaniem nie było większych problemów, bo komitety wyborcze chętnie zgłaszały swoich przedstawicieli.

Wiele jednak wskazuje na to, że wybory prezydenckie odbędą się trybie korespondencyjnym. Wówczas, zgodnie z planami rządu, zostaną powołane miejskie lub gminne komisje wyborcze. O ich składach zdecyduje komisarz wyborczy, pod warunkiem, że prawo wejdzie w życie przed 10 maja.

W obwodowych komisjach wyborczych na terenie miasta Chełm, których jest 36, zasiądzie 221 członków, średnio po sześć osób w komisji. W powiecie chełmskim najwięcej członków komisji obwodowych będzie w gminie Chełm – 91, a najmniej w gminie Żmudź – 16 i gminie Dubienka – 18.

W mieście Krasnystaw w komisjach zasiądzie 95 osób, zaś w gminie Krasnystaw – 90. Najmniej członków liczą komisje w Łopienniku Górnym – 24, Fajsławicach – 25 i Siennicy Różanej – 26.

W powiecie włodawskim najwięcej członków liczą komisje obwodowe w gminie Włodawa. W sumie jest ich 45. W mieście Włodawa w komisjach zasiądzie 40 osób. Najmniej będzie ich w Hańsku – 24 i Hannie – 29.

Przypomnijmy, że każdy z członków komisji za pracę w niej i udział w szkoleniach otrzyma dietę w wysokości 350 zł. Przewodniczący komisji dostanie 500 zł, a jego zastępca – 400 zł. (s)