Gronkowiec w szpitalu?

– Słyszałem o zarażeniach gronkowcem złocistym w chełmskim szpitalu. Pacjenci się niepokoją, bo nie wiedzą, co to za bakteria – alarmuje nasz czytelnik. Sprawę badali pracownicy chełmskiego sanepidu, do których także dotarła niepokojąca informacja.

– Odwiedzałem pacjenta oddziału urazowo-ortopedycznego chełmskiego szpitala i usłyszałem rozmowy, z których wynikało, że panuje tam gronkowiec złocisty – mówi jeden z czytelników „Nowego Tygodnia”. – Zachorować miał ponoć ktoś z personelu szpitala. Gronkowiec powoduje groźne choroby i ogromne komplikacje zdrowotne. Pacjenci powinni być informowani o takich chorobach zakaźnych i środkach ostrożności, aby nie panikowali.

Pracownicy sanepidu przyznają, że bakteria gronkowca nierzadko jest ujawniana w szpitalach. Trafiają tam osoby z obniżoną odpornością, szczególnie narażeni na zakażenia. Ale w chełmskim szpitalu zapewniają, że nie ma powodów do obaw. Potwierdzają jednak, że sprawą interesowali się pracownicy chełmskiego sanepidu, którym udzielano na ten temat wyjaśnień.

– To jakaś plotka, nie potwierdzam tego, że na oddziale urazowo-ortopedycznym odnotowaliśmy tego typu problem – mówi Lech Litwin, zastępca dyrektora ds. lecznictwa chełmskiego szpitala. – Gronkowca złocistego zaliczamy do tak zwanych patogenów alarmowych. Monitorujemy sytuację z tym związaną i wszystko jest pod kontrolą. Posiewy krwi wykonywane są na bieżąco. Obecnie na nowo definiujemy politykę antybiotykową i zakażeń szpitalnych.

Elżbieta Kuryk, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Chełmie, potwierdza, że sygnał dotyczący gronkowca w chełmskim szpitalu do niej dotarł.

– Gdy dostaliśmy telefon w tej sprawie zainteresowaliśmy się, czy nie ma w szpitalu ogniska gronkowca – mówi dyrektor Kuryk. – Sprawdziliśmy to. Pracownicy szpitala zajmujący się problematyką zakażeń wyjaśnili, że nie ma żadnego ogniska. Bakterię tę rzeczywiście u kogoś wykryto, ale tego typu pojedyncze przypadki się zdarzają.

One po prostu występują w wielu szpitalach, także w naszym. Ta bakteria wykrywana jest na różnych oddziałach, u różnych pacjentów, którzy przychodzą do szpitala z rozmaitymi jednostkami chorobowymi. Zbadaliśmy temat i na chwilę obecną należy chełmian uspokoić. (mo)

Jest wiele gatunków gronkowca np. złocisty. Bakteria ta występuje w jamie nosowo-gardłowej, na skórze. Do zakażenia gronkowcem złocistym dochodzi łatwo, bo bakteria szybko się rozprzestrzenia. Zarazić można się tzw. drogą kropelkową, poprzez styczność z zakażonymi przedmiotami codziennego użytku czy krwią nosiciela. Gronkowiec złocisty może wywołać zatrucie pokarmowe, choroby układu oddechowego, choroby skóry, a w niektórych przypadkach także posocznicę, zespół wstrząsu toksycznego, zapalenie opon mózgowych, zapalenie szpiku czy kości. Wiele osób jest nosicielami gronkowca i nawet o tym nie wie, bo samo nosicielstwo nie powoduje u nich żadnych objawów. Często nosicielami gronkowca są pracownicy służby zdrowia, mający na co dzień większą styczność z chorymi i nosicielami tej bakterii.