Grozili spaleniem za dług

Zaczęło się od słownej przepychanki, skończyło pobiciem i groźbami spalenia domu. Sprawa finał znajdzie w sądzie.

Na początku sierpnia 2020 roku 60-latek z gminy Sawin, 34-latek z gminy Hańsk oraz 29-latka z gminy Sosnówka wsiedli w samochód i ruszyli do nadbużańskiej miejscowości Bytyń. Podjechali pod dom małżeństwa, które rzekomo było im winne pieniądze. Po pierwszej wymianie zdań doszło do ostrzejszej sprzeczki, w którą włączył się znajomy małżeństwa. On też najbardziej ucierpiał w całym zajściu, bo został uderzony w głowę butelką przez jednego z przyjezdnych, w związku z czym konieczna była interwencja pogotowia.

W trakcie kłótni napastnicy grozili małżeństwu spalaniem domu, więc przestraszona kobieta zadzwoniła na policję. Jeszcze przed przyjazdem mundurowych agresorzy wsiedli do auta i uciekli. Rozpoczęto akcję poszukiwawczą. Na drogi wysłano dodatkowe patrole i to właśnie jeden z nich zatrzymał w Łowczy (gm. Sawin) pojazd, którym jechali podejrzani. Cała trójka została zatrzymana i przesłuchana: kobieta w charakterze świadka, mężczyźni jako podejrzani.

Pod koniec grudnia Prokuratura Rejonowa we Włodawie zakończyła postępowanie w tej sprawie. – Skierowaliśmy do sądu akt oskarżenia przeciwko tym dwóm podejrzanym – mówi szefowa śledczych Jolanta Sołoducha. – Obaj odpowiedzą za stosowanie przemocy w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności grożąc spaleniem. Dodatkowo jeden z nich będzie się także tłumaczył przed sądem za spowodowanie obrażeń ciała u osoby, która stanęła w obronie małżeństwa. Za te przestępstwa grozi do 3 lat więzienia – dodaje pani prokurator. (bm)