Ich pomoc też potrzebna

Około 150 żołnierzy 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej, w tym m.in. z batalionu lekkiej piechoty z Chełma, zaangażowanych jest w działania ograniczania rozprzestrzeniania się SARS-CoV-2.

Kpt. Damian Stanula, oficer prasowy 2. Lubelskiej Brygady Terytorialnej, zapewnia, że terytorialsi współpracują z policją, strażą graniczną, służbą lotniskową, organizują pomoc dla kombatantów, dostarczają żywność. Co ważne, Brygada jest gotowa m.in. do udostępnienia swojego sprzętu specjalistycznego służbom ratowniczym. Żołnierze z batalionu z Chełma (ale też Zamościa, Białej Podlaskiej) włączyli się do wspólnych działań z funkcjonariuszami straży granicznej na punktach kontrolnych na granicy państwa.

– W gotowości do pomocy na lotnisku w Świdniku cały czas pozostają żołnierze 24 batalionu lekkiej piechoty z Chełma – mówi kpt. Stanula. – W grupie tej znajdują się osoby z uprawnieniami Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy (KPP) oraz ratownicy medyczni, którzy w miarę zapotrzebowania będą wspierać służbę lotniskową. Pierwsza grupa żołnierzy została skierowana na lotnisko w sobotę, 14 marca, gdzie wykonywano pomiar temperatury oraz gromadzono i segregowano karty lokalizacyjne pasażerów przylatujących do Polski.

Aktualnie żołnierze pozostają w dyspozycji na wypadek obsługi lotów czarterowych. Terytorialsi objęli opieką już blisko czterdziestu kombatantów Armii Krajowej oraz innych organizacji niepodległościowych z terenu naszego województwa. Żołnierze telefonicznie monitorują ich sytuację, a w razie potrzeby pomagają w zaspokajaniu codziennych potrzeb, takich jak zakupy, czy transport.

W tym zakresie terytorialsi współpracują z lokalnymi organizacjami i stowarzyszeniami zrzeszającymi te osoby. Żołnierze ze wszystkich batalionów 2 LBOT są w gotowości lub już dostarczają żywność i najpotrzebniejsze artykuły dla osób starszych, samotnych oraz objętych kwarantanną, a także dla rodzin personelu medycznego, który na co dzień jest na pierwszej linii walki z wirusem. (opr. mo)