Na lokalnym rynku pracy dzieją się niepokojące rzeczy. Mondi zamyka fabrykę w Brzeźnie, a Cersanit zwalnia setki pracowników w Krasnymstawie. W tym ponurym obrazie da się wyłuskać i dobre wiadomości – są firmy, które nadal rekrutują. Jedną z nich jest Spółdzielnia Mleczarska Bieluch z Chełma. Dlatego warto wspierać takie firmy.
Ten rok przyniósł kilka niedobrych informacji związanych z naszym lokalnym rynkiem pracy. Tym gorszych, że nasz region od lat boryka się z wyższym wskaźnikiem bezrobocia, niż reszta kraju. Najpierw gruchnęła wiadomość o likwidacji zakładu Mondi w Brzeźnie a niedawno o grupowych zwolnieniach w Cersanicie. W Brzeźnie pracę straciło ponad 160 osób. W zakładzie Cersanitu w Krasnymstawie zwolnień będzie jeszcze więcej. Najpierw mówiło się o 200-250 osobach a niewykluczone, że ta liczba jeszcze wzrośnie. Dla ludzi to prawdziwy dramat. Znalezienie pracy w regionie graniczy z cudem, bo brakuje u nas podobnych zakładów produkcyjnych.
W regionie, gdzie o etat i tak nie jest łatwo, kilkaset osób wchodzących niemal jednocześnie na rynek pracy to zła wiadomość. Tym bardziej warto zauważyć firmy, które od lat działają na miejscu, utrzymują zatrudnienie a nawet wciąż szukają pracowników.
Tak jest choćby w przypadku Spółdzielni Mleczarskiej Bieluch w Chełmie. Firma prowadzi właśnie rekrutację na kilka stanowisk. To oczywiście nie rozwiąże problemu setek zwalnianych osób, ale dla kogoś może oznaczać konkretną pracę i możliwość pozostania na miejscu zamiast szukania zatrudnienia dziesiątki czy setki kilometrów od domu. Pokazuje też, że są firmy, które pomimo ciężkiej sytuacji gospodarczej dobrze prosperują a nawet pomimo przeciwności rozwijają się i dają pracę. Szczegóły ogłoszeń o pracę publikujemy obok.
W takich momentach szczególnie widać, jak ważne są lokalne firmy, które od lat dają pracę mieszkańcom i utrzymanie ich rodzinom. Warto o tym pamiętać także przy sklepowej półce. Sięgając po lokalny produkt, dokładamy swoją cegiełkę do utrzymania miejsc pracy w naszym regionie.






