Kolej do Włodawy budzi emocje. Mieszkańcy pytają o sens inwestycji za pół miliarda

Rewitalizacja i reaktywacja linii kolejowej Chełm – Włodawa to jedno z największych i najbardziej dyskutowanych przedsięwzięć infrastrukturalnych w historii miasta. Podczas spotkania informacyjnego, które odbyło się 15 stycznia we Włodawie, nie zabrakło zarówno entuzjastycznych głosów poparcia, jak i wyraźnych wątpliwości ze strony mieszkańców.

Na zaproszenie burmistrza Włodawy Wiesława Muszyńskiego w spotkaniu wzięli udział przedstawiciele PKP Polskich Linii Kolejowych, członkowie zarządu powiatu włodawskiego – Piotr Gorgol i Wiesław Holaczuk – a także wójt gminy Włodawa Dariusz Semeniuk. Na sali pojawiło się również kilkudziesięciu mieszkańców zainteresowanych planowaną inwestycją realizowaną w ramach programu Kolej+.

– To jedno z najważniejszych przedsięwzięć infrastrukturalnych planowanych we Włodawie w ostatnich dekadach – podkreślał burmistrz Wiesław Muszyński. – Inwestycja o wartości przekraczającej 500 mln zł ma przeciwdziałać wykluczeniu transportowemu oraz stworzyć warunki sprzyjające rozwojowi miasta i całego regionu.

Podczas prezentacji przedstawiciele PKP-PLK omówili zaktualizowany przebieg linii kolejowej, lokalizacje przejazdów kolejowo-drogowych i obiektów inżynieryjnych, a także planowane usytuowanie przystanku „Włodawa Miasto”. Przedstawiono również informacje dotyczące zajęć nieruchomości, aktualny stan prac projektowych oraz harmonogram dalszych działań.

Spotkanie szybko przerodziło się w żywą dyskusję. Część mieszkańców podawała w wątpliwość sens całego projektu.

– Zamiast rozwijać komunikację miejską, wydaje się setki milionów złotych, by zachęcić nielicznych do podróży pociągiem do Lublina przez Chełm, trwającej blisko trzy godziny – argumentował jeden z uczestników.

Pojawiały się też obawy o spadek wartości nieruchomości w sąsiedztwie torów oraz krytyka lokalizacji nowej stacji kolejowej na styku ulic Zabagonie i Jasnej. Mieszkańcy pytali również, czy przeprowadzono rzetelne symulacje frekwencji i zainteresowania połączeniami kolejowymi.

Na te zarzuty odpowiadali samorządowcy. – Jeśli nie będziemy się rozwijać i korzystać z dobrodziejstw kolei, zostaniemy skansenem – przekonywał członek zarządu powiatu Wiesław Holaczuk. – Trzeba myśleć przyszłościowo. Być może kiedyś uda się znormalizować relacje z Białorusią i wtedy linia mogłaby zostać przedłużona do Brześcia.

Holaczuk podkreślał również, że nie jest możliwa modernizacja jedynie fragmentu linii, np. na odcinku Chełm – Orchówek, ponieważ idea projektu zakłada bezpośrednie połączenie kolei z centrami mniejszych miast, takich jak Włodawa. W dyskusji emocje wzbudziła sugestia ograniczenia inwestycji tylko do ponownego połączenia Orchówka z Włodawą – na co wyraźnie zareagował wójt gminy Włodawa Dariusz Semeniuk, znany jako gorący zwolennik rozbudowy linii kolejowej.

Wiesław Holaczuk zwrócił także uwagę na potencjalne znaczenie kolei dla obronności kraju, wskazując na możliwość ulokowania jednostki Wojska Polskiego w północnej części miasta. – Dla wojska kolej będzie niezbędna – zaznaczył.

Głos zabrał również wicestarosta Piotr Gorgol, który podkreślał historyczną rolę kolei w rozwoju regionu. – Wszystko, co dobre, pojawiało się dzięki kolei. Tak było w przeszłości, gdy przy linii kolejowej powstała huta w Woli Uhruskiej czy garbarnia. Kolej zwiększy zainteresowanie turystyczne powiatem i wzmocni atrakcyjność Włodawy jako ośrodka edukacyjnego – mówił.

Przedstawiciele PKP-PLK zapowiedzieli, że realny termin oddania linii do użytku to pierwsza połowa 2031 roku. Prace uzgodnieniowe, środowiskowe i projektowe mają zakończyć się do 2028 roku. (pk)

Wiosną 2023 roku PKP PLK ogłosiły przetarg na dokumentację rewitalizacji linii kolejowej Chełm – Włodawa. Projekt o wartości ponad 500 mln zł obejmuje modernizację 41 km istniejącej trasy oraz budowę 10 km nowej linii do Włodawy. Pociągi mają osiągać prędkość do 120 km/h, a czas przejazdu wyniesie ok. 53 minut. Planowana jest modernizacja dziewięciu przystanków oraz budowa nowej stacji Włodawa Miasto, w pełni dostosowanej do potrzeb osób z ograniczoną mobilnością.

85% kosztów poniesie PKP PLK, a 15% Urząd Marszałkowski. Projekt wspierają lokalne samorządy, choć negocjacje z kolejarzami były trudne i wymagały ograniczenia kosztów oraz zmiany przebiegu trasy. Nowa linia połączy Orchówek z Okuninką i Włodawą. Dworzec kolejowy powstanie na południowych obrzeżach miasta, na Zabagoniu, w rejonie ulic Kraszewskiego, Jasnej i Zabagonie. Inwestycja może jednak napotkać sprzeciw części aktywistów, ponieważ fragment trasy przebiega przez tereny leśne, co wiąże się z koniecznością wycinki drzew.