Koronawirus zawiesił studniówki

fot. archiwum

Marne szanse na studniówkowe emocje. Mało prawdopodobne, że zdarzy się cud i epidemia za parę miesięcy wygaśnie lub choćby zwolni na tyle, aby takie imprezy były możliwe. Nawet jeśli do tego czasu liczba zachorowań zmniejszy się, to raczej trzeba będzie dmuchać na zimne i tradycyjna forma studniówek w grę nie będzie wchodziła. Ale niektórzy wciąż wierzą, że bal dojdzie do skutku.

– We wrześniu zamówiliśmy salę na bal studniówkowy w Urszulinie, na razie tego nie odwołaliśmy – mówi Wiesław Prażnowski, dyrektor Zespołu Szkół w Siedliszczu. – Termin ustalony jest na 23 stycznia. Czekamy na rozwój wydarzeń. Na razie nie odwołujemy, ale wiadomo, że jeśli sytuacja się nie zmieni, to studniówki nie będzie.

W II Liceum Ogólnokształcącym w Chełmie mówią wprost: studniówki nie będzie.

– We wrześniu było zebranie z rodzicami maturzystów i zaplanowano termin studniówki – mówi Zbigniew Niderla, dyrektor II LO w Chełmie. – Wysłano pismo do chełmskiego MOSiR w sprawie rezerwacji hali, ale obecnie nie ma mowy o tym, aby studniówka się odbyła. Będą rozmawiał o tym z komitetem organizacyjnym, czyli rodzicami uczniów. Zamiast studniówki może będzie wchodził w rachubę bal pożegnalny, już po egzaminach maturalnych.

Edyta Chudoba, dyrektor Zespołu Szkół Ekonomicznych i Mundurowych w Chełmie, też mówi, że w tej chwili tematu studniówek nie ma.

– Jako dyrektor wiem od uczniów i ich rodziców, bo to oni tę uroczystość organizują, że studniówki są zawieszone – mówi dyrektor Chudoba. – Jesteśmy w strefie czerwonej i nie ma mowy o organizacji studniówek.

Katarzyna Karamać, dyrektor Zespołu Szkół Energetycznych i Transportowych w Chełmie, informuje, że na początku roku szkolnego młodzież planowała studniówki na styczeń. Ale sytuacja się zmieniła i dopóki jesteśmy w strefie czerwonej studniówka nie wchodzi w rachubę. Oficjalna decyzja nie zapadła. Uczniowie i ich rodzice muszą zastanowić się, co dalej w tej sytuacji.

Marzena Koprukowniak, dyrektor IV LO w Chełmie, mówi, że studniówki będą odwołane, jeśli utrzyma się tak poważne zagrożenie koronawirusem. (mo)