Kranówka będzie czysta

Jeszcze około tygodnia mieszkańcy Siedliszcza i Uhruska (gm. Wola Uhruska) będą odczuwać skutki remontu zbiornika przy gminnym ujęciu wody. Przez ten czas kranówka będzie pachniała chlorem, ale nie będzie już brązowa i śmierdząca.

 

Od około dwóch tygodni mieszkańcy Siedliszcza i Uhruska narzekają na bardzo złą jakość wody z gminnego wodociągu. Kranówka praktycznie nie nadawała się do picia. Cuchnęła okropnie nie tylko chlorem, ale i jakąś inną substancją. Do tego miała rudawobrązowy kolor. Na tablicach ogłoszeń pojawiły się komunikaty o chlorowaniu, ale nie wynikało z nich, by woda całkowicie nie nadawała się do picia (plakaty informowały, by wody nie spożywały małe dzieci i osoby starsze, a całej reszcie zalecano uprzednie przegotowanie kranówki). Teraz wszystko wskazuje na to, że wkrótce jakość wody ulegnie poprawie.

– Niedogodności te wynikały z remontu zbiornika przy ujęciu wody w Siedliszczu, które zaopatruje tę miejscowość oraz nieodległy Uhrusk – mówi Przemysław Kuryś, prezes Przedsiębiorstwa Usługowo-Wytwórczego w Woli Uhruskiej, które zarządza gminną siecią wodno-kanalizacyjną. – Na czas remontu musieliśmy odłączyć tzw. odżelaźniacz, dlatego woda miała tak nietypowy kolor. To z kolei wymagało dezynfekcji poprzez chlorowanie. Naprawa jest już zakończona, wodociąg został przepłukany i teraz kranówka jest czysta. Jeszcze przez ok. tydzień będziemy ją chlorować, ale z dnia na dzień jej właściwości organoleptyczne będą ulegać poprawie – zapewnia prezes. (bm)