Kryzy u wodnych dłużników

W gminie Żmudź montują kryzy, czyli ograniczniki przepływu wody, u tych mieszkańców, którzy za nią nie płacą. – Nie pozbawiamy ludzi wody, ale dyscyplinujemy ich, aby płacili rachunki – mówi Edyta Niezgoda, wójt gminy Żmudź, która na sesji tłumaczyła też radnym, dlaczego wyłączono oświetlenie uliczne w gminie.

– Może już Państwo wiecie, ale chciałam o tym powiedzieć oficjalnie, że montujemy kryzy u tych mieszkańców gminy, którzy nie regulują należności za wodę – oznajmiła wójt Niezgoda radnym i sołtysom podczas wtorkowej sesji Rady Gminy Żmudź. – Nie pozbawiamy tych osób wody, ale w związku z zamontowaną kryzą woda ta płynie u nich cienkim strumieniem. Zastosowaliśmy to u kilku mieszkańców naszej gminy. W ten sposób dyscyplinujemy i motywujemy ich, aby płacili za wodę. W niektórych przypadkach to poskutkowało i były wpłaty w kwocie 1300 złotych. To znaczy, że jednak można. Gdy ktoś zgłasza się do nas i prosi o rozłożenie należności na raty, idziemy na rękę i robimy to. Ale jeśli ktoś, mimo to, wciąż nie płaci, musimy podjąć działania.

Wójt Niezgoda tłumaczyła też radnym i sołtysom decyzję o wyłączeniu – ze względu na oszczędności – oświetlenia ulicznego prawie w całej gminie. Nie zgasło jedynie około dziesięciu lamp na najważniejszych skrzyżowaniach, m.in. w centrum Żmudzi. Urzędnicy mówią, że stało się tak głównie z powodu spadku wpływów z tytułu podatku dochodowego. Informowaliśmy o tym w „Nowym Tygodniu” w kwietniu br., ale wójt Niezgoda chciała odnieść się do tej sprawy oficjalnie podczas obrad. Tym bardziej, że w międzyczasie docierały do niej głosy niezadowolenia niektórych mieszkańców.

– Wiem, że niektórzy mówią, iż wyłączyliśmy oświetlenie, podczas gdy podatki poszły w górę – mówiła wójt Niezgoda. – Ale wskutek obniżenia górnych stawek podatku przez radę gminy w ubiegłym roku dochody gminy były o 180 tysięcy złotych niższe. W tym roku są nieco wyższe, ale stawki te przez wiele lat nie były podwyższane. Energia jest wyjątkowo droga. Przy takim PIT nie mieliśmy innego wyjścia i wyłączyliśmy oświetlenie uliczne za wyjątkiem newralgicznych punktów w gminie. Teraz mamy czerwiec, dni są długie. Jesienią oświetlenie ponownie włączymy, aby było bezpieczniej. Ale na razie wytrzymajmy. Mieszkańcy mają duże oczekiwania względem wójt, radnych, sołtysów, ale, aby wykonać jakąkolwiek inwestycję potrzeba pieniędzy. (t)