Krzaki przeszkadzają kierowcom

Jak mówią okoliczni mieszkańcy, przejazd ze Srebrzyszcza do Kozy-Gotówki to czasem nie lada wyczyn. – Asfalt był kładziony ponad dwadzieścia lat temu. Jest źle, ale najgorsze są te krzaki – grzmią ludzie. Zarządca jest przekonany, że – mimo wszystko – nie powinni narzekać.

– Pobocze nie jest w ogóle czyszczone. Wykroki i krzaki utrudniają swobodny przejazd. Gdy z obu stron ktoś jedzie, pojawia się problem. Najgorzej jest wyminąć się samochodem dostawczym czy ciągnikiem, a te często tędy jeżdżą. Notorycznie dochodzi do kolizji. Na dodatek ludzie zrobili przy tych krzakach dzikie wysypisko – skarżą się mieszkańcy gminy Chełm. – Dziury w drodze są łatane w taki sposób, że szkoda gadać, a droga nie była przebudowywana od lat. Urwać koło czy felgę można tu bardzo szybko.

W sprawie zakrzaczenia przy drodze jeszcze w 2016 roku interpelował na sesji powiatu radny Paweł Ciechan. W ubiegłym roku do starostwa również poszło pismo z prośbą o zajęcie się problemem. I nic, a kilka dni temu na tym odcinku drogi powiatowej doszło do kolejnego zdarzenia. Przewożący materiały budowlane samochód nie zmieścił się na jezdni, auto wyrzuciło do rowu, a na ziemię wypadła i pobiła się kostka brukowa, która miała w całości dojechać na teren budowy w okolicy.

– Mamy ograniczone zasoby ludzkie. Nie jesteśmy w stanie wysłać wszędzie pracowników w tym samym czasie – broni się Ireneusz Krasowski, zastępca dyrektora Wydziału Infrastruktury Starostwa Powiatowego w Chełmie. – Dwa razy w roku prowadzimy prace porządkowe. Teraz nasi pracownicy są na terenie Rudy-Huty, gdy skończą, dotrą do Srebrzyszcza i usuną zakrzaczenia przy drodze – zapewnia.

Zdaniem Krasowskiego mieszkańcy gminy Chełm nie powinni narzekać, bo poza tą feralną drogą od Srebrzyszcza do Kozy-Gotówki wszystkie przebiegające przez gminę drogi powiatowe są w bardzo dobrym stanie. W kwestii zdarzeń drogowych na tym odcinku, według z-cy dyrektora, należałoby zaś zwrócić uwagę, z jaką prędkością poruszają się tamtędy kierowcy. (pc)