Kto pozyskał najwięcej z Unii?

Najnowszy ranking dwutygodnika „Wspólnota” podsumowuje unijne fundusze ściągnięte przez samorządy w latach 2014-2021. Największe powody do zadowolenia może mieć powiat włodawski, który znalazł się w pierwszej trójce w swojej kategorii. A chełmskie samorządy znowu w ogonie? Nie tym razem. Jest kilka, które nie mają się czego wstydzić.

Dwutygodnik „Wspólnota” opublikował kolejny ranking, tym razem wykorzystania środków unijnych przez samorządy w latach 2014-21. Co prawda unijny budżet zakończył się już w 2020 roku, ale inwestycje, które są z niego finansowane jeszcze są w trakcie realizacji a niektóre dopiero realizowane będą. Wspólnota przyjęła w swoich obliczeniach faktycznie poniesione przez samorządy wydatki, które zostały już wykorzystane i podzieliła ich wartość na mieszkańca danego miasta, powiatu czy gminy.

Zestawienie powstało na podstawie średnich kwot – właśnie per capita. Na co głównie przeznaczane były pozyskane dotacje? Gros pieniędzy przeznaczono na inwestycje – budowę dróg, obiektów (m.in. oczyszczalni ścieków), infrastrukturę wodno-kanalizacyjną, ochronę środowiska oraz tabor komunikacji publicznej w miastach. W mniejszej części na oświatę, pomoc społeczną i administrację publiczną.

Niektórzy samorządowcy lubują się w przywoływaniu rankingów, kiedy są dla nich korzystne, bo znaleźli się wysoko w zestawieniu. Inni przekonują, że proste porównywanie miast, powiatów czy gmin pod względem jednego czynnika (tu pozyskania unijnych dotacji na mieszkańca) nie pokazuje prawdziwego obrazu samorządów, bo nie uwzględnia ich specyfiki, uwarunkowań, położenia i potrzeb. Bo podczas gdy jedni są wysoko w rankingu dzięki pozyskaniu milionów, np. na wodociągi czy kanalizację, to inne gminy są w zestawieniu niżej, ale taką infrastrukturę mają od lat. Ale ranking pozyskiwania funduszu unijnych pokazuje jedno – czyli sprawność działania samorządów, które potrafią sięgać po pieniądze unijne. A to nie są rozdawane lekką ręką rządowe czeki tylko dotacje w ramach wymagających konkursów, w których o pieniądze trzeba się postarać.

Najlepiej wśród naszych lokalnych samorządów wypada w tym zestawieniu powiat włodawski, który znalazł się na trzecim miejscu wśród 314 powiatów w Polsce pozyskując ponad 1674 zł na mieszkańca.

– Nasze bardzo wysokie miejsce to nie przypadek, lecz efekt pracy wielu urzędników. Nic samo nie przychodzi. W starostwie panują jasne zasady: samorząd jest po to, by zdobywać maksymalne wsparcie finansowe, bez angażowania swoich, jakże skromnych pieniędzy – tak Andrzej Romańczuk, starosta włodawski komentuje wysokie miejsce w rankingu dla Wspólnota. – Mamy specjalistów w Wydziale Organizacyjno-Prawnym w pełni do tego przygotowanych, jednak bez wsparcia np. Wydziału Finansów czy Budownictwa i Inwestycji byłoby to niemożliwe. Odrębną sprawą jest kwestia pozyskiwania ogromnych środków w ramach programu scaleń gruntów, gdzie liderem w Polsce jest właśnie powiat włodawski.

Wysokie, 18. miejsce, zajął powiat chełmski ze średnią 914 zł na mieszkańca oraz powiat krasnostawski – 46. miejsce, 640 zł na mieszkańca.

W kategorii miast na prawach powiatu dobrze wypada także miasto Chełm. Na 48 samorządów w tej grupie Chełm uplasował się na 14. miejscu (3256 zł) wyprzedzając Zamość (17. miejsce, 3048 zł) i Białą Podlaską (23. miejsce, 2451 zł). Na 267 miast powiatowych 114. miejsce zajęła Włodawa (1199 zł) a 138. – Krasnystaw (1041 zł). Z kolei na 620 miasteczek najlepiej wypada Rejowiec Fabryczny, który zajął 61. miejsce (3141 zł) a kolejny jest Rejowiec (357. miejsce, 1153 zł) oraz Siedliszcze (508. miejsce, 648 zł).

W kategorii gmin wiejskich, która liczy aż 1523 samorządy, jest tymczasem olbrzymi rozrzut. Tylko jedna chełmska gmina, Leśniowice, znalazła się w pierwszej setce zajmując 85. miejsce z kwotą 3820 zł pozyskanych na jednego mieszkańca. Na drugim biegunie, na 1513. miejscu jest najmniejsza i najbiedniejsza gmina Dubienka, która pozyskała od 2014 do 2020 roku zaledwie 122 zł na jednego mieszkańca. Powody do zadowolenia mogą mieć jeszcze Wojsławice (123. miejsce – 3461 zł na mieszkańca) oraz Wierzbica (138. miejsce – 3346 zł na mieszkańca). Pozostałe chełmskie gminy zajęły następujące lokaty: Rejowiec Fabryczny gmina – 309. miejsce (2373 zł), gmina Chełm – 377. (2168 zł), Dorohusk – 458. (1933 zł), Ruda-Huta – 524. (1799 zł), Kamień – 722. (1490 zł), Żmudź – 843. (1300 zł), Białopole – 886. (1242 zł), Sawin – 1414. (426 zł).

Wysokie miejsce w rankingu zanotowało województwo lubelskie, które znalazło się na 4. pozycji (na 16 województw) z kwotą 1292 zł na mieszkańca. (bf)