Kulturalnie za potrzebą

Dzieci korzystające z miejskich placów zabaw oraz ich opiekunowie nie mają gdzie załatwiać potrzeb fizjologicznych. Uwagę na ten problem w swojej interpelacji zwrócił ostatnio radny Włodzimierz Radek.


Jak widać świdnickim radnym dobro najmłodszych mieszkańców miasta i ich opiekunów leży na sercu. Kilka miesięcy temu radna Edyta Lipniowiecka wnioskowała o zamontowanie nad ławkami ustawionymi przy placach zabaw daszków, które dawałyby cień w słoneczne dni. Radna jest także współautorką projektu „My mamy naprawiamy”, w którym chodzi o zgłaszanie tych elementów miejskiej infrastruktury, które powodują trudności w poruszaniu się z dziecięcym wózkiem. Podczas lipcowej sesji radny Andrzej Krupa zaproponował, że – wzorem innych miast – warto byłoby pomyśleć też o zainstalowaniu na placach przewijaków, gdzie bezpiecznie i wygodnie będzie można zmienić pieluchę.

Poprawić komfort korzystania z miejskich placów zabaw chce również radny Włodzimierz Radek.

– Z moich obserwacji i uwag docierających od mieszkańców wynika, że istnieje konieczność postawienia przy placach zabaw toalet publicznych typu TOI TOI. Wiosną i latem dzieci wraz z rodzicami lub dziadkami nie mają gdzie załatwić swoich potrzeb fizjologicznych – mówi radny.

Ta sytuacja dotyczy także miejsc do wypoczynku czy rekreacji – skwerków i siłowni zewnętrznej.

– Miejsc do wypoczynku i rekreacji w naszym mieście wciąż przybywa i w związku z tym należałoby pomyśleć o ich zabezpieczeniu sanitarnym – uważa radny. (w)