Ciąg dalszy zamieszania w Szkole Podstawowej w Wierzbicy. Przeciwko odwołaniu dyrektor Doroty Strelczuk opowiedziała się rada pedagogiczna a wcześniej kuratorium oświaty. Z funkcji rezygnuje powołana w jej zastępstwie Anna Modrzyńska. A wszystko tuż przed pierwszym dzwonkiem. Chyba nie takiego rozpoczęcia roku szkolnego oczekiwali nauczyciele, rodzice i mieszkańcy.
Nad Szkołą Podstawową w Wierzbicy cały czas zbierają się czarne chmury. Placówka przechodziła przez ostatnie lata różne perypetia, wymiany dyrekcji i wewnętrzne spięcia. Ale kiedy w 2023 roku dyrektorem została Dorota Strelczuk, wydawało się, że w końcu zapanuje spokój. I rzeczywiście atmosfera szybko zmieniła się na lepsze, bo nowa dyrektor wywodziła się z grona pedagogicznego i jej wybór został zaakceptowany przez większość pracowników. Sytuacja nieoczekiwanie zmieniła wkrótce po wyborach samorządowych. Co się stało, że relacje szkoły z gminą, kierowaną przez nową wójt Annę Flisiuk, podupadły? Nie bardzo wiadomo. Niektórzy uważają, że do dyrektor przylgnęła łatka osoby związanej z byłą wójt Bożeną Deniszczuk, bo za jej kadencji wygrała konkurs. Ale to trochę naiwne tłumaczenie. Tak jak i to, że była wójt do dzisiaj „steruje” tym, co dzieje się w placówce.
Przed tygodniem pisaliśmy, że 13 sierpnia wójt odwołała dyrektor ze stanowiska. Nie doczekaliśmy się oficjalnej informacji o powodach tej decyzji. Nieoficjalnie mówiło się jedynie, że ma to związek z wyciąganymi podczas Sesji Rady Gminy rzekomymi nieprawidłowościami w szkole, czyli przydziałem zastępstw, albo nieprawidłowościami przy tworzeniu klasy sportowej.
Ale powody odwołania chyba nie były zbyt poważne skoro kuratorium oświaty wydało negatywną opinię w tej sprawie. Chodzi o to, że takie natychmiastowe pozbawienie funkcji, zgodnie z prawem oświatowym, może nastąpić jedynie w przypadku naprawdę istotnych zaniedbań, które mogą zagrażać zdrowia, życiu czy finansom placówki. Prawo oświatowe nakłada na dyrektorów obowiązki, ale też i chroni ich przed pochopnymi decyzjami organu prowadzącego.
Błędy przy tworzeniu klasy sportowej, o których mówiono podczas sesji, zostały wyprostowane już na początku poprzedniego roku szkolnego (co potwierdziła kontrola kuratorium). Chodziło o uzupełnienie dokumentacji o zaświadczenia lekarskie. Zapis w statucie szkoły i regulamin klasy także był gotowy.
Wójt Flisiuk powierzyła obowiązki wicedyrektor Annie Modrzyńskiej i 14 sierpnia ogłosiła konkursie na stanowisko dyrektora. Z decyzją o odwołaniu nie zgadza się grono pedagogiczne, które 27 sierpnia, w zdecydowanej większości (26 do 7 głosów) opowiedziało się za odwołaną dyrektor. Pisza w nim m.in., że „Rada Pedagogiczna zdecydowanie nie zgadza się z taką oceną sytuacji, uznając decyzję o odwołaniu Pani Dyrektor za bezzasadną. W naszej opinii Pani Dyrektor należycie wywiązywała się ze swoich obowiązków, dbała o odpowiednią atmosferę pracy i nauki, a wszystkie podejmowane przez nią decyzje zawsze były podyktowane troską o dobro uczniów i pracowników. Dzięki jej działaniom szkoła stała się miejscem przyjaznym uczniom i nauczycielom.
Podczas pełnienia funkcji Dyrektora szkoły przez Panią Dorotę Strelczuk znacząco wzrosły wyniki egzaminów zewnętrznych. Uczniowie osiągają sukcesy w konkursach przedmiotowych, artystycznych i sportowych, zarówno na szczeblu wojewódzkim, jak
i ogólnopolskim. Wśród nich są finaliści i laureaci konkursów kuratoryjnych.
Rada Pedagogiczna podkreśla, że Pani Dyrektor jest osobą kompetentną, skutecznie zarządza szkołą, traktuje pracowników i nauczycieli podmiotowo i z szacunkiem. Tworzona przez nią atmosfera sprawia, że nauczyciele czują się docenieni i zmotywowani, co przekłada się na chętne podejmowanie przez nich nowych inicjatyw.
Rada Pedagogiczna wyraża pozytywną opinię o pracy Pani Dyrektor, która wykazała się skutecznym zarządzaniem placówką, tworząc inspirujące środowisko dla całej społeczności szkolnej. Warto także podkreślić, że Kuratorium Oświaty negatywnie zaopiniowało odwołanie Dyrektora.
Jako nauczyciele wyrażamy głębokie zaniepokojenie faktem, że decyzja organu prowadzącego może spowodować dezorganizację pracy szkoły, szczególnie że w dniu rozpoczęcia roku szkolnego szkoła nie będzie posiadała dyrektora.”
W związku ze stanowiskiem Rady Pedagogicznej Anna Modrzyńska złożyła rezygnację z dniem 1 września. A do naszej redakcji odezwali się nauczyciele i rodzice, którzy proszą by nagłośnić to, co dzieje się wokół szkoły.
– Odwołanie pani dyrektor za drobne uchybienie to krok, który trudno zrozumieć. Zamiast rozmowy, wyciągnięto najcięższe działa i pozbawiono szkołę osoby kompetentnej, oddanej i cenionej przez nauczycieli, uczniów oraz rodziców. Nie da się ukryć, że pani dyrektor i pani wicedyrektor cieszyły się ogromnym autorytetem. Wspierała je kadra pedagogiczna, a my – rodzice – mieliśmy poczucie, że nasze dzieci są w dobrych rękach. Tymczasem jedna decyzja władz gminy niszczy to, co latami było budowane – komentuje jeden z rodziców. (reb)






