Lewa rozlewnia zamknięta

Nasi pogranicznicy znów się popisali. Razem z Bieszczadzkim Oddziałem Straży Granicznej policjanci zlikwidowali nielegalną rozlewnię alkoholu. Zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i przestępstw skarbowych usłyszało 6 osób. Liderowi gangu grozi 10 lat więzienia.

Zatrzymań dokonano na terenie trzech województw: lubelskiego, mazowieckiego i podlaskiego. Jednocześnie funkcjonariusze z Chełma weszli na posesje w kilku miejscowościach: Terespolu, Łukowie, Markach i Jartyporach. Ostatnia z osób została zatrzymana w Grajewie.
W Łukowie, przy udziale celników z Białej Podlaskiej, zlikwidowano linię do rozlewu nielegalnego alkoholu. Zabezpieczono tam 365 litrów spirytusu w plastikowych opakowaniach, puste butelki i nakrętki oraz uchwyty do butelek.
– Rozlewany 92-procentowy skażony spirytus trafiał do sprzedaży na lokalnych bazarach – mówi kom. Agnieszka Hamelusz, rzecznik prasowy komendanta CBŚP.
Przy zatrzymanym w Terespolu mężczyźnie znaleziono pistolet gazowy (bez wymaganego zezwolenia).

Sprawę prowadzi Prokuratura Okręgowa w Siedlcach. Zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i przestępstw skarbowych usłyszeli już Krzysztof I. (49 l.), Wojciech L. (42 l.), Łukasz T. (32 l.), Gerard P. (42 l.), Barbara W. (45 l.) i Janusz B. (52 l.). Wobec całej 6 zastosowano dozór policyjny. Grozi im do 5 lat więzienia.
Do siedleckiej prokuratury z aresztu śledczego został też doprowadzony lider gangu, Tomasz K. (40 l.). Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy CBŚP jeszcze w czerwcu tego roku, podczas przewozu nielegalnego alkoholu i papierosów. Usłyszał zarzut kierowania grupą, grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. (pc)