List w butelce sprzed stu lat

W XIX-wiecznej kapliczce w Rudce koło Chełma znaleziono butelkę z niezwykłą zawartością. Był w niej adresowany do następnych pokoleń list sprzed ponad stu lat.

Na nietypowe znalezisko w starej kapliczce z drewnianą rzeźbą św. Jana Nepomucena w Rudce natrafiono podczas prac remontowych prowadzonych na zlecenie gminy Chełm. Wewnątrz murowanej kapliczki znaleziono zieloną, szczelnie zamkniętą butelkę. Pracownicy szybko zorientowali się, że nie mają do czynienia ze zwykłą, współczesną butelką po tanim winie.

Znalezisko zawierało zagadkową wiadomość sprzed wielu lat. Otwierano je komisyjnie. W spotkaniu uczestniczyli m.in. Stanisław Gołub, chełmski archeolog, który otwierał butelkę, Wiesław Kociuba – wójt gminy Chełm, Paweł Wira – dyrektor Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Chełmie, przedstawiciele Muzeum Ziemi Chełmskiej. W butelce znajdował się odręcznie napisany list z lipca 1905 r. Schowano go podczas ówczesnego remontu kapliczki.

Autorem listu był Antoni Kusz, chełmski samorządowiec. Z treści listu wynika, że był on jedną z osób, które sfinansowały remont kapliczki w Rudce. Napisano w nim m.in. o tzw. ukazie tolerancyjnym z 1905 roku, wprowadzającym większe swobody religijne dla Kościoła rzymskokatolickiego.

– W liście jest mowa o remoncie kapliczki św. Jana Nepomucena po wydaniu ukazu tolerancyjnego – mówi dyrektor Wira. – Wcześniej przez trzydzieści lat władze carskie walczyły z tego typu obiektami. List zachował się w bardzo dobrym stanie. Został przekazany do Muzeum Ziemi Chełmskiej. (mo, fot. WUOZ Chełm)