Minus nieco mniejszy

Pandemia koronawirusa przyczyniła się do zamknięcia aquaparku i spadku przychodów. Mimo to prezes spółki Chełmski Park Wodny i Targowiska Miejskie, Artur Juszczak, przewiduje, że strata za ubiegły rok będzie jednak mniejsza, niż w 2019 roku.

Po pierwszych trzech kwartałach minionego roku wynik finansowy Chełmskiego Parku Wodnego i Targowisk Miejskich wyniósł minus 557 tys. zł. W analogicznym okresie 2019 r. strata była znacznie wyższa i sięgała prawie 1,4 mln zł, a cały rok został zamknięty ujemną kwotą – blisko 2 mln zł netto.

W 2019 roku średnio każdego dnia z aquaparku korzystało około 670 klientów. Gdy planowano inwestycję, zakładano, że frekwencja wyniesie co najmniej 1 200 osób. W niedawno zakończonym roku nadzieje na lepszy wynik finansowy dawały dwa pierwsze miesiące, styczeń i luty. Wzrosła liczba odwiedzających aquapark, większe były również przychody. I kiedy wydawało się, że spółka ma szanse wyjść na prostą, albo zbliżyć się do niej, przyszła pandemia koronawirusa. Przez trzy miesiące obiekt stał pusty i nie zarabiał. W czerwcu aquapark znów zaczął przyjmować gości, ale z frekwencją bywało już różnie. Druga fala Covid`19 spowodowała, że w październiku minionego roku znów trzeba było zamknąć park.

Mimo to Artur Juszczak, prezes spółki Chełmski Park Wodny i Targowiska Miejskie, uważa, że ubiegły rok pod względem finansowym był lepszy dla spółki niż 2019 r. – Na końcowe wyniki finansowe, podsumowujące 2020 rok, musimy jeszcze poczekać – mówi. – Niemniej jednak już dziś możemy założyć, że strata spółki w 2020 roku była mniejsza, niż ta, którą zanotowaliśmy w 2019 roku. Może to być nawet o 700 tys. zł.

Za trzy kwartały bieżącego roku spółka uzyskała ponad 1,5 mln zł przychodu ze sprzedaży wejściówek do aquaparku oraz blisko 950 tys. zł za wynajem powierzchni handlowo-usługowej, zarówno w samym obiekcie, jak i na targowiskach. Miesięczny średni koszt utrzymania całej spółki, obliczony na podstawie danych za trzy kwartały 2020 r., sięga prawie 380 tys. zł. Rekompensata brutto, jaką w ubiegłym roku miasto przekazało Chełmskiemu Parkowi Wodnemu, wyniosła blisko 1,4 mln zł.

– Aquapark nie przyjmuje gości, więc obniżyliśmy temperaturę wody, co na pewno wiąże się z mniejszymi kosztami za energię – podkreśla. – Część osób zatrudnionych w spółce jest na przestojowym, bo nie chciałem nikogo zwalniać. Uznałem, że w każdej chwili możemy wrócić do funkcjonowania, a znaleźć z dnia na dzień dobrych pracowników nie jest łatwo. Liczymy również na wsparcie finansowe z kolejnej tarczy antykryzysowej. Szanse na to są dość duże. Co ważne, na dziś nasza spółka nie ma żadnych płatności wymagalnych. Wszystkie faktury regulujemy w terminie – mówi A. Juszczak. (s)