Mocny start kampanii

Anna Dąbrowska-Banaszek, chełmska lekarz i kandydatka PiS do parlamentu, rozpoczęła swoją kampanię od mocnego akcentu. W imieniu ministra zdrowia przekazała 4,5 mln zł chełmskiemu szpitalowi. Rząd zapowiada duże nakłady na służbę zdrowia w przyszłej kadencji. Dobrze, by nasi reprezentanci mieli wpływ na podział tych pieniędzy.

Anna Dąbrowska-Banaszek od lat związana jest z Chełmem. To absolwentka II Liceum Ogólnokształcącego i od 30 lat lekarz w chełmskim szpitalu. A prywatnie to matka prezydenta miasta, Jakuba Banaszka.

Startuje z ostatniego miejsca listy PiS. Przewodniczącą honorowego komitetu poparcia kandydatki jest Beata Mazurek, była wicemarszałek sejmu, obecnie poseł do Parlamentu Europejskiego.

Chociaż do tej pory A. Dąbrowska-Banaszek nie angażowała się w politykę, to zdążyła także zyskać poparcie senatora Józefa Zająca, wicepremiera Jarosława Gowina, a nieoficjalnie mówi się też, że i premiera Mateusza Morawieckiego. Swoją kampanię rozpoczęła od mocnego akcentu. Przed tygodniem, w imieniu ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, przekazała 4,5 mln zł chełmskiemu szpitalowi.

Nieoficjalnie mówi się, że kandydatka ma spore szanse na poselski mandat. Tylko ona, obok Zdzisława Szweda, reprezentuje Chełm na liście PiS. A Z. Szwed, który ma eksponowane stanowisko członka zarządu województwa, nawet w przypadku wygranej mandatu poselskiego prawdopodobnie nie przyjmie. Mieszkańcy miasta wiedzą, że warto mieć reprezentanta w sejmie.

Zwłaszcza takiego, który doskonale orientuje się w tematyce służby zdrowia. Rząd zapowiada spore nakłady na tę dziedzinę w kolejnej kadencji. Pojawi się wiele nowych projektów, dzięki którym placówki służby zdrowia będą mogły pozyskać ogromne pieniądze. Dobrze, by nasz człowiek w sejmie zadbał, aby część tych pieniędzy trafiła także do Chełma.

Sama pani doktor zapowiada, że chce być posłem niezawodowym i jeśli obejmie mandat poselski, nie będzie pobierała wynagrodzenia. (gd)