Mural, graffiti, cokolwiek

Niegdyś zagospodarowana, dziś pusta i zapomniana. Biała ściana budynku nieopodal Placu Gdańskiego kłuje w oczy radnych. Powinno się ją jak najszybciej zamalować, by dodać splendoru centrum miasta.

– Ta ściana jest obrzydliwie pusta – zauważa radny Jerzy Jaworski. – Mogłaby zostać zamalowana czymś, co uatrakcyjniłoby to miejsce obok Placu Gdańskiego – dodaje.
Dlatego podczas ostatniej sesji rady miasta Jaworski zaapelował, by władze spróbowały porozumieć się z właścicielem budynku i ogłosiły konkurs na zagospodarowanie tego miejsca. Na ścianie, na której niegdyś widniała mapa, mógłby z powodzeniem pojawić się np. mural, który ożywiłby centralny punkt miasta nieopodal urzędu. Okazuje się, że pomysł ten kiełkował w ratuszu już od dawna.

– Jest bardzo dużo chętnych na tę ścianę. Mamy też własne pomysły, między innymi chcieliśmy, by pojawiła się na niej fotografia dawnego Placu Gdańskiego, na co otrzymaliśmy zgodę od konserwatora zabytków. Problem w tym, że budynek jest własnością osoby prywatnej, a koszty zagospodarowania ściany są dość duże – mówi Elżbieta Bajkiewicz-Kaliszczuk, dyrektor Wydział Kultury, Sportu i Turystyki Urzędu Miasta Chełm.
Wygląda na to, że dużo wody upłynie, zanim pomysł z historycznym muralem zostanie wcielony w życie. Choć zdaniem niektórych radnych władze miasta nie powinny się poddawać, a próbować negocjować z właścicielem, by „zszedł z ceny”. (pc)