Na oślep wjechał w dom

Kompletnie nie pamiętał, jak to się stało. Najpewniej przysnął na moment za kierownicą, a auto zjechało z jezdni na chodnik i uderzyło w ścianę budynku. Policja nie ukarała 46-latka.

Do zdarzenia doszło w czwartek w nocy (25 kwietnia, około godziny 3:30). 46-letni chełmianin jechał o tej porze swoim audi wzdłuż ul. Lubelskiej. Niedaleko parku miejskiego samochód mężczyzny zjechał nagle z jezdni na chodnik i uderzył w ścianę parterowego budynku stojącego przy ulicy.

Gdy na miejsce dotarły służby ratunkowe, kierowca zdołał już opuścić pojazd o własnych siłach. Nie pamiętał w ogóle, co się stało. Był trzeźwy, najpewniej jednak na tyle zmęczony, że przysnął na moment za kółkiem. Karetka pogotowia przewiozła go na SOR.

Interweniujący na miejscu zdarzenia policjanci podjęli decyzję o niekaraniu 46-latka. Mężczyzna, co prawda, uszkodził mienie, ale to akurat pokryje ubezpieczenie. (pc)